Bezpieczeństwo

Władze Rumunii poinformowały w środę późnym wieczorem, że na pokładzie statku handlowego, zakotwiczonego na Morzu Czarnym na rumuńskich wodach terytorialnych, wybuchł pożar. Nie wiadomo, czy był to skutek uderzenia drona.

Rumuński urząd morski podał w środę wieczorem, że otrzymał od pływającego pod banderą Komorów zbiornikowca Yara J informację o pożarze na pokładzie. Zakomunikowano, że załoga jest bezpieczna i została ewakuowana ze statku.

Minister obrony Rumunii Radu Miruta poinformował, że na razie nie wiadomo, czy statek został trafiony przez drona, a sprawa została objęta dochodzeniem.

Jednostka znajdowała się w odległości ok. 14-18 km na południowy wschód od kanału Sulina na Dunaju, na rumuńskich wodach terytorialnych, który stanowi kluczową drogę eksportu ukraińskiego zboża. Opóźnienia spowodowane złymi warunkami pogodowymi i niedoborami kadrowymi doprowadziły do powstania tam kolejki dziesiątek statków, oczekujących na przepłynięcie tym szlakiem.

Agencja Reutera przypomina, że to kolejne z serii zdarzeń na Morzu Czarnym, które pokazują, jak duże ryzyko związane jest z żeglugą w pobliżu wschodniej flanki NATO.

Od początku października na Morzu Czarnym, u wybrzeży należących do NATO Rumunii i Bułgarii, uszkodzonych zostało pięć statków handlowych, w wyniku czego zginęło lub zaginęło 23 marynarzy.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter