Indonezyjscy ratownicy planują podjąć próbę wyciągnięcia na powierzchnię statku pasażerskiego, który wywrócił się na Morzu Jawajskim w ubiegły weekend. Jak dodano, utrzymujące się silne prądy i wysokie fale uniemożliwiają im przeprowadzenie podwodnych poszukiwań 129 zaginionych osób.
Prom Virgo Transport 8 przewoził 243 osoby podczas 20-godzinnej podróży z Surabai na wschodniej Jawie do Banjarmasin w południowym Kalimantanie. Kontakt ze statkiem utracono ok. godz. 2 czasu lokalnego (godz. 20 w sobotę czasu polskiego), gdy był on oddalony o ok. 150 km od portu docelowego. Chwilę wcześniej kapitan zdążył poinformować armatora, że jednostka mocno się przechyla.
Z obserwacji załogi śmigłowca, która dotarła jako pierwsza w obszar wskazany przez załogę statku, wynikało że statek wywrócił się i nie zatonął. Według władz Indonezji jednostka płynęła w trudnych warunkach pogodowych, które mogły przyczynić się do katastrofy.
Dotychczasowy bilans tej katastrofy to sześć ofiar, a 108 pasażerów przeżyło katastrofę. Liczby te nie zmieniły się od niedzieli.
Krajowa agencja ratunkowa i indonezyjska marynarka wojenna w czwartek dokonały oceny stanu wywróconego promu, w tym tego, jaki sprzęt będzie pomocny, aby jednostkę podnieść z wody, powiedział szef agencji Mohammad Syafii na konferencji prasowej w środę wieczorem.
– Planujemy wydobyć statek, stawiając go do pionu, a następnie przeprowadzić poszukiwania i ewakuację. Gdy tylko upewnimy się, że operacja dobiegła końca, statek zostanie odholowany w celu przeprowadzenia śledztwa w sprawie tej katastrofy – powiedział Syafii, dodając, że skonsultowano się w tej sprawie z lokalnymi i zagranicznymi ekspertami. – Przywrócenie statku do normalnej pozycji pionowej zajęłoby około 24 godzin, ale może to potrwać dłużej, jeśli „wystąpią komplikacje” – dodał.
W środę dwa zespoły marynarki wojennej rozpoczęły podwodne poszukiwania, ale zostały zmuszone do wycofania się, ponieważ prąd poruszał się z prędkością prawie siedmiu węzłów – powiedział Syafii, dodając, że nurkowanie zaleca się jedynie wtedy, gdy prąd ma prędkość poniżej 1,5 węzła.
Jak przekazali przedstawiciele marynarki wojennej, część dowodów odkrytych podczas nurkowań zostanie przekazana Narodowej Komisji Bezpieczeństwa Transportu, która prowadzi dochodzenie w sprawie tego incydentu. Nie podano jednak dalszych szczegółów dotyczących tego, co znaleziono.
Nadal prowadzone są przeszukiwania z powietrza i na powierzchni morza, jednak dotąd nie odnaleziono żadnej ze 129 osób, które wciąż są zaginione, przekazał Mohammad Syafii.
Zgodnie z indonezyjskim prawem morskim, właściciel statku jest zobowiązany do jego usunięcia lub odholowania, jeśli zakłóci on szlaki żeglugowe.
Indonezja, archipelag składający się z ponad 17 tys. wysp, w ogromnym stopniu opiera się na transporcie morskim, który jest tańszy i łatwiej dostępny niż lotniczy.
LEW/Z Mediów



