Do poważnej akcji ratunkowej doszło w poniedziałek na Bałtyku, kilkadziesiąt kilometrów od Ustki. Pomocy wymagał członek załogi pracującego na morzu statku Windpiper. Ze względu na stan poszkodowanego zdecydowano o ewakuacji z wykorzystaniem śmigłowca Marynarki Wojennej.
Zgłoszenie dotyczące konieczności udzielenia pomocy marynarzowi wpłynęło w godzinach popołudniowych. Statek znajdował się około 20 mil morskich na północ od Ustki.
Do akcji skierowana została jednostka Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR 3000 Orkan, która po godzinie 14:00 wyszła z Ustki. Jednocześnie z Darłowa wystartował śmigłowiec ratowniczy Marynarki Wojennej.
– Poszkodowany został podjęty około godziny 15:10. Jego stan jest stabilny, ale dla bezpieczeństwa podjęto decyzję, aby transportować go drogą powietrzną – informuje ratownik Przemysław Soiński, ratownik SAR, cytowany przez Radio Gdańsk.
Jak podało Radio Gdańsk, mężczyzna miał zakrzepicę żył i istniała uzasadniona obawa zatorowości płucnej. Marynarz został zabrany ze statku przez załogę śmigłowca i przetransportowany na ląd, skąd trafił pod opiekę lekarzy w Słupsku.
Orkan to jeden z trzech statków ratowniczych typu SAR 3000 (pozostałe to Pasat i Sztorm), należący do Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, na co dzień stacjonujący w Ustce (Sztorm bazuje w Helu, a Passat w Świnoujściu).
MSPiR dysponuje siecią jednostek rozlokowanych wzdłuż całego polskiego wybrzeża. Statki i łodzie ratownicze bazują m.in. w Świnoujściu, Kołobrzegu, Darłowie, Ustce, Łebie, Władysławowie, Helu, Górkach Zachodnich, Gdyni oraz na Zalewie Wiślanym. Wśród większych statków ratowniczych znajdują się m.in. Pasat, Szkwał, Orkan, Huragan, Sztorm, Wiatr oraz flagowy Kapitan Poinc.
Z kolei Windpiper to należący do armatora Boskalis tzw. podsypkowiec - specjalistyczna jednostka przeznaczona do precyzyjnego układania materiału skalnego na dnie morza. Statek ma 227 metrów długości i rozpoczął pracę w 2026 roku, m.in. przy projektach offshore na Bałtyku.

