Rząd Egiptu potwierdził w czwartek, że pożar dwóch tankowców w śródziemnomorskim porcie Damietta spowodował atak dronów. Media izraelskie powołujące się na źródła w Teheranie przekazały, że za ostrzałem miał stać Iran.
Atak w egipskim porcie miał zasygnalizować, że Iran jest w stanie zablokować międzynarodowy transport morski w przypadku eskalacji konfliktu.
Amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW) przypomniał, że wcześniej proirańskie kanały Telegram wspomniały o tym samym porcie jako potencjalnym celu irańskim, który Teheran mógłby ostrzelać w odwecie za ukraiński atak na irański statek na Morzu Kaspijskim.
W środę brytyjska firma zajmująca się bezpieczeństwem morskim Ambrey poinformowała, że dron uderzył w pływający amerykański zbiornikowiec magazynowy Energos Winter. Wybuchł pożar, który rozprzestrzenił się na statek Gaslog Salem, poinformowały trzy źródła handlowe, które wiedziały o incydencie.
WATCH: Crews working to put out a fire following drones strike on a U.S.-owned floating platform in Egypt. https://t.co/Z01NtZiM5w pic.twitter.com/FLJh2ErTvG
— Open Source Intel (@Osint613) July 29, 2026
Doszło do niego krótko po tym, jak Iran przeprowadził atak rakietowy na siły amerykańskie w Jordanii, a Waszyngton i Arabia Saudyjska uderzyły we wspierane przez Iran grupy paramilitarne w Iraku.
W środę bm. prezydent USA Donald Trump zapowiadał, że amerykańskie siły przeprowadzą bardzo mocny atak na Iran. Podkreślił, że został poinformowany o ataku dronowym na statek magazynujący gaz w Egipcie. Przekazał też, że chce, by do ustawy sankcyjnej wobec Rosji dodano zapis o cłach związanych z Iranem.
Media i egipski rząd nie podały wtedy do kogo należał dron. Żadna grupa nie wzięła też odpowiedzialności za atak.
- Będziemy to prostować. W międzyczasie będziemy uderzać w nich bardzo mocno. Oni wiedzą, że to nadchodzi - oświadczył Trump, odnosząc się do Iranu.
Dodał też, że chciałby, aby do ustawy dotyczącej sankcji na Rosję dodano zapis umożliwiający mu nakładanie ceł dotyczących Iranu.
We wtorek Senat USA zagłosował za dalszymi pracami nad projektem ustawy, nazwanym na cześć jego współautora, republikańskiego senatora Lindseya Grahama, który zmarł 11 lipca. Projekt upoważnia prezydenta USA do wprowadzenia ceł w wysokości do 100 proc. wobec pięciu największych nabywców rosyjskiej ropy i gazu.
Projekt uderza też w rosyjską flotę cieni i pięć państw najbardziej pomagających Rosji w obchodzeniu sankcji dotyczących sektora energetycznego. Ustawa ma także rozszerzać sankcje wobec Iranu - o dodanie tego zapisu apelował Trump.
Projekt musi przejść przez Senat, a następnie przez Izbę Reprezentantów, której prace po letniej przerwie zostaną wznowione we wrześniu.
