Niszczyciel USS Delbert Black przybył w czwartek w region Bliskiego Wschodu, zwiększając liczbę obecnych w pobliżu Iranu okrętów USA do 10 - podały w czwartek agencja Reutera i telewizja CBS.
Prezydent Donald Trump zagroził Iranowi kolejnym atakiem, jeśli nie zrezygnuje ze swojego programu jądrowego.
Jak przekazała telewizja CBS, nowy niszczyciel wpłynął w czwartek na obszar odpowiedzialności Dowództwa Centralnego, obejmujący region Bliskiego Wschodu i Azji Południowej. Jest to szósty niszczyciel w regionie. Poza nimi w regionie znajdują się trzy okręty desantowe oraz lotniskowiec USS Abraham Lincoln. W czwartek odnotowano również ruchy powietrznych tankowców, co często towarzyszy przygotowaniom do ataku.
Szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział w czwartek podczas posiedzenia gabinetu w Białym Domu, że rozmieszczenie sił ma na celu „zapewnienie wszelkich opcji do zawarcia umowy” z Iranem.
- Irańczycy nie powinni dążyć do uzyskania potencjału nuklearnego, a my jesteśmy gotowi spełnić wszystkie oczekiwania prezydenta wobec Ministerstwa Wojny – powiedział Hegseth.
W środę prezydent Trump ostrzegł Iran, że „czas ucieka” na zawarcie układu w sprawie irańskiego programu jądrowego.
"Ogromna armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją. To większa flota, dowodzona przez wspaniały lotniskowiec Abraham Lincoln, niż ta wysłana do Wenezueli. Podobnie jak w przypadku Wenezueli, jest gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji, w razie potrzeby z szybkością i przemocą” - napisał Trump na platformie społecznościowej Truth Social.
„Miejmy nadzieję, że Iran szybko ‘zasiądzie do stołu’ i wynegocjuje uczciwe i sprawiedliwe porozumienie – BRAK BRONI JĄDROWEJ – korzystne dla wszystkich stron” - dodał. Zagroził, że nowy atak będzie „o wiele gorszy”, niż bombardowanie instalacji jądrowych Iranu z czerwca ub.r.
W czwartek państwowa irańska telewizja Press TV poinformowała, że marynarka wojenna irańskiego korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej przeprowadzi 1 i 2 lutego ćwiczenia z ostrą amunicją w Cieśninie Ormuz.
W środę doradca rządzącego Iranem ajatollaha Alego Chameneia oświadczył, że Iran uzna jakiekolwiek działania wojskowe Stanów Zjednoczonych przeciwko sobie za początek wojny, a w odwecie uderzy w USA, Izrael i wszystkich wspierających agresję.
Z Waszyngtonu: Oskar Górzyński
