Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w czwartek, że siły francuskie przeprowadziły operację na Morzu Śródziemnym wobec tankowca płynącego z Rosji i objętego sankcjami międzynarodowymi. Dodał, że wszczęto śledztwo i jednostka została skierowana na inną trasę.
Macron zamieścił na platformie X zdjęcie śmigłowca wiszącego nad tankowcem. (https://tinyurl.com/35ddfcb5)
Napisał, że podejrzewa się, iż jednostka płynęła pod fałszywą banderą. Operację przeprowadzono na pełnym morzu, przy wsparciu kilku sojuszników Francji - wyjaśnił francuski prezydent. Zapewnił, że odbyła się ona w zgodzie z Konwencją Narodów Zjednoczonych o Prawie Morza.
- Jesteśmy zdeterminowani, by doprowadzić do respektowania prawa międzynarodowego i zagwarantować skuteczność sankcji. Działania floty cieni przyczyniają się do finansowania agresji wojennej przeciwko Ukrainie - podkreślił Macron.
Agencja AP podała, że tankowiec przechwycono dzięki informacjom przekazanym przez Wielką Brytanię i że nosi on nazwę Grinch. Załoga jednostki pochodzi z Indii, a płynął on pod fałszywą banderą Komorów, wysp leżących między Madagaskarem i wschodnim wybrzeżem Afryki. Associated Press, podając te informacje, powołała się na przedstawiciela francuskich sił zbrojnych proszącego o zachowanie anonimowości.
We wrześniu 2025 roku żołnierze francuscy weszli na pokład tankowca związanego z rosyjską flotą cieni u zachodnich wybrzeży Francji. Kapitan statku i jego zastępca, obaj obywatele Chin, zostali zatrzymani i kapitan ma stanąć przed sądem we Francji.
Z Paryża Anna Wróbel
