Bezpieczeństwo

W piątek 19 października zakończyły się manewry Okrętowej Grupy Zadaniowej. Okręty różnych klas przeprowadziły kompleksową operację osłony jednostek transportu morskiego. Chodziło o to, aby do portów bezpiecznie dotarły surowce i towary strategiczne oraz pomoc wojskowa, logistyczna i humanitarna. Takie działania, nie tylko w czasie pokoju, ale przede wszystkim w czasie kryzysu i konfliktu mają kluczowe znaczenie dla zapewnienia ciągłości dostaw zaopatrzenia i bezpieczeństwa gospodarczego.

Przez 5 dni, od poniedziałku do piątku (15-19 października) na morzu ćwiczyła Okrętowa Grupa Zadaniowa. Składała się ona zarówno z jednostek uderzeniowych (fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko, okręt rakietowy ORP Orkan), przeciwminowych (niszczyciel min ORP Mewa i trałowiec ORP Gopło), dowodzenia (ORP Kontradmirał X. Czernicki) i zaopatrzenia (zbiornikowiec ORP Bałtyk). W składzie OGZ operowało lotnictwo morskie (śmigłowiec SH-2G Kaman bazujący na pokładzie fregaty rakietowej oraz samolot rozpoznawczy An-28B1R Bryza). W ćwiczeniu wziął także udział okręt podwodny ORP Sokół, który wcielił się w rolę przeciwnika atakującego jednostki transportu morskiego. Z jego pokładu operował także zespół bojowy Wojsk Specjalnych z jednostki Formoza. Z powietrza, OGZ wspierały samoloty myśliwsko-bombowe Su-22 z Sił Powietrznych.

Załogi okrętów monitorowały morskie szlaki komunikacyjne, wykonały strzelania artyleryjskie do celów morskich i powietrznych oraz strzelania rakietowe do celów powietrznych. Podczas ćwiczenia prowadzono rozpoznanie sił przeciwnika i potencjalnych zagrożeń asymetrycznych (grup terrorystycznych i pirackich). Załogi okrętów przeciwminowych stawiały własne zagrody minowe oraz poszukiwały i zwalczały zagrody minowe przeciwnika. Przećwiczone zostały także działania antyterrorystyczne i antypirackie. Polegały one na kontroli podejrzanych jednostek pływających i niedopuszczeniu ich w rejony portów oraz istotnych dla transportu morskiego szlaków żeglugowych.

Jednym z ćwiczonych elementów był desant sił specjalnych (Formoza). Ich zadaniem było zniszczenie brzegowej wyrzutni rakiet, która mogła być użyta do ataku na osłaniany transport morski. Formoza operowała z okrętu podwodnego ORP Sokół. Wykorzystano tutaj jeden z najważniejszych atutów okrętu podwodnego, którym jest skrytość działania i możliwość przejścia w rejon poza zasięgiem środków obserwacji.

Równolegle do zadań typowo bojowych załogi okrętów przećwiczyły obronę przeciwawaryjną polegającą na walce z pożarami i z przebiciami kadłuba. Istotnym elementem manewrów był tzw. RAS (Replenishment at Sea) czyli zaopatrywanie na morzu. Chodziło o uzupełnianie przez okręty zapasów paliwa, wody i innego zaopatrzenia na morzu (z jednostki logistycznej) bez konieczności wchodzenia do portów. Takie rozwiązanie pozwala okrętom na długotrwałe przebywanie na morzu. Przykładowo fregaty rakietowe mogą samodzielnie operować do 30 dni, a dzięki operacjom RAS czas ten jest niemalże nieograniczony.

W październikowych manewrach wykorzystane były siły 3 Flotylli Okrętów z Gdyni, 8 Flotylli Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia oraz Brygady Lotnictwa MW, a więc wszystkich głównych związków taktycznych Marynarki Wojennej. Z marynarzami współpracowali także lotnicy z Sił Powietrznych oraz żołnierze z jednostki Wojsk Specjalnych Formoza.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter