Żegluga

W czwartek 14 maja, tankowiec Karolos, obsługiwany przez grecką firmę Dynacom, pomyślnie przepłynął przez Cieśninę Ormuz.

Płynący pod banderą Liberii statek typu suezmax opuścił Zatokę Perską, kierując się do indyjskiego portu Sikka z ładunkiem szacowanym na milion baryłek ropy naftowej z irackiego terminalu w Basrze.
Dane z satelitarnego śledzenia Kpler i SynMax potwierdzają, że jednostka z sukcesem przepłynęła Ormuz, co jest rzadkością od wybuchu wojny między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem 28 lutego, skutecznie zamykając ten szlak wodny.

Grecka firma Dynacom, zarządzająca spółką Karolos, która jest jednym z głównych greckich graczy zajmujących się transportem ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz.

Jak wynika z danych śledzenia statków LSEG opublikowanych w czwartek, przez cieśninę przepłynął oddzielnie tankowiec z ropą naftową pod banderą Panamy, zarządzany przez japońską grupę rafineryjną Eneos.

Przed działaniami wojennymi cieśniną transportowano 20 proc. światowych dostaw energii, z ponad 130 przejściami dziennie. Obecnie liczba ta spadła do około dziesięciu statków dziennie, głównie małych statków handlowych lub masowców.

Irańska telewizja państwowa próbowała bagatelizować kryzys, donosząc o przyspieszającym się trzydziestu kilku tranzytach dziennie, ale międzynarodowe dane utrzymują najwyższy poziom alertu.

Jak donoszą związki zawodowe marynarzy, ponad 20 000 marynarzy jest obecnie uwięzionych w cieśninie, a zapasy żywności i paliwa na statkach są na wyczerpaniu.

Tymczasem prezydent USA Donald Trump oświadczył, że jego cierpliwość jest wyczerpana i podczas zakończonej już wizyty w Chinach, wezwał władze tego kraju do wywarcia silniejszej presji na Teheran w celu natychmiastowego ponownego otwarcia kanału.

LEW/Z Mediów

 

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter