Żegluga

Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, to kluczowy punkt na mapie światowego handlu. Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do cieśniny; setki tankowców zostało unieruchomionych po obu jej stronach.

Cieśnina Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. W najwęższym miejscu ma zaledwie 33 km. Ze względu na mielizny i konieczność bezpiecznego wymijania się tankowców ruch odbywa się w dwóch pasach o szerokości ok. 3 km każdy, oddzielonych pasem buforowym.

Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.

Według danych firmy konsultingowej Kpler w 2025 r. przez cieśninę przepływało ponad 14 mln baryłek ropy dziennie, w tym około trzech czwartych trafiało do Chin, Indii, Japonii i Korei Południowej. Chiny, druga co do wielkości gospodarka świata, pozyskują przez cieśninę połowę importowanej ropy.

Tylko niewielką część ropy przepływającej przez Ormuz można by przekierować. Arabia Saudyjska dysponuje rurociągiem, który biegnie przez kraj od wschodu na zachód, do wybrzeża Morza Czerwonego. Zjednoczone Emiraty Arabskie mają rurociąg, który kończy się w Zatoce Omańskiej, omijając Ormuz. Jednak zdaniem analityków łączna dzienna przepustowość tych połączeń wynosi zaledwie 16-17 proc. średniej przepustowości cieśniny.

Iran już wcześniej groził zamknięciem cieśniny, ale nigdy dotąd tych gróźb nie zrealizował. Groźby blokady cieśniny pojawiały się m.in. w latach 2008, 2011 i 2018 i stały się skutecznym narzędziem nacisku politycznego, każdorazowo wywołującym destabilizację na rynkach globalnych. Analitycy oceniają, że skuteczne zakłócenie tranzytu przez cieśninę mogłoby oznaczać wzrost ceny ropy naftowej do ponad 100 dol. za baryłkę.

Parlament Iranu podjął decyzję o zablokowaniu Cieśniny Ormuz po amerykańsko-izraelskich nalotach w czerwcu ub.r., choć ostateczna decyzja należała do przywódcy irańskiej teokracji, ajatollaha Alego Chameneia. Jak przypominał w sobotę portal Politico, były przywódca Iraku Saddam Husajn próbował skłonić Teheran do zamknięcia ruchu morskiego podczas wojny irańsko-irackiej w latach 80., ale Iran nadal zezwalał statkom na wpływanie do cieśniny.

W połowie lutego, dwa tygodnie przed amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran, na wodach Cieśniny Ormuz miały miejsce wspólne ćwiczenia wojskowe Iranu, Chin i Rosji, co było odpowiedzią na skoncentrowanie w regionie sił morskich i lotnictwa USA. Wspólne manewry morskie Iranu, Rosji i Chin odbywają się regularnie od 2019 roku pod nazwą „Pas Bezpieczeństwa Morskiego”. Ostatnia edycja miała miejsce w marcu 2025 roku na wodach Zatoki Omańskiej.

W sobotę po ataku USA i Izraela na Iran IRGC wydała komunikat, w którym poinformowała, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepłynąć przez znajdującą się pod jurysdykcją Iranu cieśninę. Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu stronach cieśniny.

W sobotę greckie ministerstwo żeglugi zaleciło załogom statków pływających pod banderą Grecji zachowanie maksymalnej czujności i unikanie Zatoki Perskiej, Zatoki Omańskiej i cieśniny Ormuz. Podobne zalecenie wydały władze brytyjskie. Niemiecka grupa żeglugowa Hapag-Lloyd poinformowała w niedzielę o zawieszeniu do odwołania wszystkich rejsów statków przez Ormuz.

Jeden z największych na świecie operatorów kontenerowych, duńska firma MAERSK ogłosiła w niedzielę, że również zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało w niedzielę, że zamknięcie Cieśniny Ormuz dla żeglugi może doprowadzić do znacznych zaburzeń równowagi na światowych rynkach ropy i gazu.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter