Żegluga

Polska Żegluga Bałtycka z siedzibą w Kołobrzegu, znana także jako Polferries, zakupi lub wyczarteruje kolejny prom. Ma wejść do eksploatacji do końca 2023 roku – poinformował na konferencji prasowej, zorganizowanej na pokładzie promu Nova Star prezes zarządu PŻB Andrzej Madejski.

Parę tygodni temu szeroko informowano o rozpoczęciu programu inwestycyjnego z dofinansowaniem w wysokości miliarda złotych z budżetu państwa. Chodzi o budowę trzech jednostek z opcją na czwartą w ramach programu Batory dla polskich armatorów, w tym Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. 

Dzisiaj Polska Żegluga Bałtycka posiada ogromny potencjał w ramach powiększania swojej floty. Ostatnie dni grudnia przyniosły bieżące dofinansowanie dla PŻB w kwocie 140 milionów złotych, które już trafiły na konto przedsiębiorstwa i ma za zadanie wypełnić lukę inwestycyjną w ramach uzupełnienia tonażu, czy wymiany tonażu w okresie 2023 do momentu wejścia do eksploatacji nowych jednostek. Polska Żegluga Bałtycka jest w pełni przygotowana do procesu inwestycyjnego w postaci pozyskania nowej jednostki: wyczarterowania bądź kupienia oraz odnowy polskiej floty w ramach programu Batory – mówił Marek Gróbarczyk, wiceminister infrastruktury.

Chciałbym nadmienić, że PŻB pozyskała finansowanie w dwóch obszarach: pierwszy to pośrednio poprzez (spółkę - dop. red.) Polskie Promy na budowę trzech jednostek plus jednej w opcji dla dwóch polskich armatorów: Polskiej Żeglugi Bałtyckiej i Polskiej Żeglugi Morskiej. Drugi obszar dotyczy 140 mln złotych, które są zaplanowane na zakup kolejnej jednostki, która ma wejść do eksploatacji do 2023 roku. W Gdańsku, gdzie mamy swoją linię Gdańsk-Nynäshamn również planujemy poczynić inwestycje, ale to w kolejnych fazach rozwoju spółki – dodał Madejski

Nowy, niemal 200-metrowy prom, który powstanie w Gdańskiej Stoczni "Remontowa" SA w ramach programu Batory będzie proekologiczną, nowoczesną jednostką, napędzaną czterema silnikami LNG typu Dual-Fuel ze wspomaganiem bateryjnym (hybryda), zasilanymi skroplonym gazem ziemnym oraz niskosiarkowym paliwem typu diesel, używanym do inicjacji zapłonu. Będzie wyposażona w dwa pędniki azymutalne i dwa stery strumieniowe, co zapewni znakomite własności manewrowe i mniejsze zużycie paliwa.

Na ten moment nieznane są szczegóły dotyczące zakupu nowej jednostki. 

Polska Żegluga Bałtycka obecnie dysponuje pięcioma promami, co daje ponad 10 km linii ładunkowej.

Dzięki dofinansowaniu, jakie udało się pozyskać ze Skarbu Państwa, program Batory doprowadzi do tego, że przy powiększeniu o jedną jednostkę uzyskamy ponad 40-procentowy wzrost linii ładunkowej na linii Świnoujście-Ystad. To ogromna ilość. W ciągu roku szacujemy przychód w wysokości około 100 mln zł rocznie. Pozycja PŻB znacząco wzrośnie i będziemy mogli bardziej realnie konkurować z naszymi partnerami na linii Świnoujście-Ystad – spuentował prezes PŻB.

Polska Żegluga Bałtycka uzyskując finansowanie będzie mogła doprowadzić do końca polsko-szwedzki projekt, w którym jest jednym z beneficjentów. Chodzi o "Poprawę zdolności przewozowych i przeładunkowych oraz bunkrowanie LNG. Połączenie morskie Świnoujście-Ystad", który ma zostać rozliczony do końca 2023 roku.

Szwedzi zakończyli swoją inwestycję i zmodernizowali nabrzeża. Polscy partnerzy, czyli Polska Żegluga Bałtycka (PŻB) miała natomiast rozbudować swoją flotę promową, a spółki Gaz System i Polskie LNG - umieścić bunkierkę LNG w porcie w Świnoujściu. Bunkierka ma być przeznaczona do magazynowania i tankowania jednostek pływających napędzanych gazem LNG. Wspólny polsko-szwedzki projekt jest współfinansowany z UE.

Dofinansowanie, jakie otrzymaliśmy na budowę promów, znacząco zwiększają nasze możliwości przeładunkowe. Nasza pozycja jest lepsza i mając na uwadze wymagania, jakie stawia obecnie Międzynarodowa Organizacja Morska, a także organizacje europejskie, będziemy mogli dysponować jednostkami, które znacznie obniżają emisje spalin - spuentował prezes Madejski.

PŻB z Gdyni i nie tylko

Jak informowaliśmy na łamach Portalu Morskiego w lipcu ubiegłego roku, jednostki należące do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej mają pływać z Gdyni. Spółka została wybrana przez Port Gdynia w postępowaniu na nowego przewoźnika mogącego korzystać z publicznego terminalu promowego.

Trwają rozmowy z Portem Gdynia, ponieważ mamy swoje „okna” eksploatacyjne, które umożliwiają nam przejście z Gdańska do Gdyni. Trwają zaawansowane rozmowy na temat przejścia naszymi statkami – mówił Madejski. - Mocno eksplorujemy też, i próbujemy rozpoznać inne linie, niekoniecznie operujące tylko z Polski.

Wielokrotnie toczyły się rozmowy ze stroną litewską. Przede wszystkim z Kłajpedą. Na ten cel miał być przeznaczony prom Baltivia, który miał rozpocząć to nowe połączenie. Dla przedsiębiorstwa bardziej intratną jest linia Świnoujście-Ystad, aby móc zrealizować porozumienia podpisane na najwyższym szczeblu. Myślę, że w momencie pojawienia się, właśnie do 2023 roku nowej jednostki, będziemy dysponować nadwyżką tonażową tak, aby móc realnie podejść do wspólnych umów w zakresie rozpoczęcia i przygotowania nowej linii – podkreśla Marek Gróbarczyk.

Agnieszka Latarska

Fot.: Sławomir Lewandowski / PORTALMORSKI.PL

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter