Żegluga

Polska Żegluga Morska eksploatowała w przeszłości własne siarkowce (zbiornikowce z podgrzewanymi zbiornikami do przewozu siarki płynnej), a po sprzedaniu ostatniego z nich zajmowała się już tylko zarządem (na zlecenie właściciela) jednego statku tego rodzaju - Aurora. Teraz został on sprzedany na złom.   

Statek kotwiczy obecnie (od 22 października), zapewne w oczekiwaniu na wprowadzenie na plażę stoczni złomowej, na zatoce w pobliżu miejscowości Sikka w Indiach.

Aurora (nr IMO 9187497, tonaż pojemnościowy brutto 16 454, nośność 24 668 t), zbudowana na zamówienie PCS Phosphate Co Inc. (Potash Corporation of Saskatchewan) z USA, przekazana została w 2000 roku przez stocznię portugalską stocznię Viana Do Castelo (ENVC - Estaleiros Navais de Viana do Castelo SA, obecnie West Sea - Estaileros Navais Lda - Viana do Castelo). Statek jest (był) uniwersalnym chemikaliowcem ze zbiornikami (oddzielnymi) na siarkę płynną i kwas siarkowy.

Polska Żegluga Morska brała udział w zarządzie statku na zlecenie amerykańskiego armatora od samego początku, już od formułowania założeń projektowo-konstrukcyjnych statku i sprawowania nadzoru nad jego budową. Później - w czasie eksploatacji - zajmowała się tzw. third party management - zarządem (w tym przypadku technicznym i załogowym) statku na zlecenie jego właściciela. Aurora obsadzana była polską załogą z PŻM.

W październiku statek został sprzedany na złom za 3 363 800 USD - w cenie ok. 440 USD za 1 tonę masy statku pustego (za ‭4 458 520‬ USD według innego źródła, ale z naszej analizy wynika, że bardziej prawdopodobna jest mniejsza kwota). ‬

Tym samym (przynajmniej na razie) kończą się wszelkie związki PŻM z eksploatacją statków do przewozu płynnej siarki.
Jest mało prawdopodobne, by największy polski armator powrócił do tego sektora żeglugowego z przyczyn niezależnych od niego. PŻM nie została w zasadzie wypchnięta z rynku przez konkurentów, niezależnych armatorów, tylko zmieniły się zupełnie realia rynkowe przewozów siarki i model biznesowy międzynarodowego handlu tym surowcem (nie wspominając już o głównych źródłach - w czasach gdy, w latach 70-tych ubiegłego wieku, powstała polska flota siarkowców, źółty surowiec wydobywany był w specjalnych kopalniach, a Polska była jednym z większych w świecie producentów i eksporterów siarki, natomiast w ostatnich dziesięcioleciach, źródłem siarki płynnej w światowym handlu był produkt uboczny rafinerii lub zakładów chemicznych).

Polska Żegluga Morska była przez długi czas światowym liderem w przewozach płynnej siarki i pod względem wielkości (łącznej ładowności) floty.
PŻM posiadała cztery siarkowce zbudowane na jej zamówienie w Szwecji, w stoczni Lodose Varv. Miały one po niespełna 10 000 t nośności. Były to: Siarkopol (w eksploatacji w PŻM w latach 1973-1997), Prof. K. Bohdanowicz (1974-2000), Tarnobrzeg (1973-1997) oraz Zagłębie Siarkowe (1976-2000). PŻM eksploatowała też trzy siarkowce zaadaptowane do tej roli z masowców w Gdańskiej Stoczni Remontowej. Miały one od ok. 14 000 do niemal 16 000 ton nośności. Były to statki: Penelope (1996-2011), Mitrope (1999-2016) i Kaliope (jako siarkowiec - 1997-2014, wcześniej masowiec Fjordnes w PŻM).

PBS 

Aurora - wybrane fragmenty planu ogólnego

 

Aurora
Aurora - wybrane fragmenty planu ogólnegoAurora

Komentarze   

+8 uzupełnienie
Był jeszcze czwarty statek szwedzkiej budowy - ZAGŁĘBIE SIARKOWE.
28 październik 2019 : 07:37 Korfanty Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Mitrope
Penelope powstała w Remontowej na podstawie już przystosowanego w Szczecinie do przebudowy kadłuba masowca, na Kaliope przebudowano w Remontowej pływający masowiec, a Mitrope w całości zbudowano w Szczecinie jako siarkowiec. Plus oczywiście było Zagłębie Siarkowe. Tak to jest jak się pisze, bo wydaje się, że coś się wie, a g.. się wie. Wystarczyło zajrzeć do książek.
28 październik 2019 : 09:26 SSN Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Bzdury
" PŻM nie została w zasadzie wypchnięta z rynku przez konkurentów, niezależnych armatorów, tylko zmieniły się zupełnie realia rynkowe przewozów siarki i model biznesowy międzynarodowego handlu tym surowcem"
BZDURY to są. Przewozy siarki w formie płynnej zmniejszyły, ale ciągle istnieją. Parę lat temu PŻM wyszła z rynku europejskiego, ale natura nie znosi próżni i od razu pojawił się tu czarterowany, japoński siarkowiec SULPHUR GENESIS który od paru lat, do dzisiaj, z sukcesem wozi płynną siarkę po Europie, nawet po Bałtyku! W Kanadzie też siarkowce nie znikają, co więcej, buduje się nowo (łączące funkcje siarkowca i asfaltowca) jak np FS CHARLOTTE (obecnie IVER ABILITY0.
Rynek faktycznie mocno się zmniejszył, ale PŻM wypadł z niego bez żadnej walki, ani nawet próby. Zwyczajnie oddali pole walkowerem, a podobno takim byli "światowym liderem". Dzisiaj to inni wożą płynną siarkę i nawet budują nowe statki. I taka jest prawda.
28 październik 2019 : 09:39 POLTANK Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Ten rynek praktycznie nie istnieje
Japończyk maleńki, 4,5 tys. dwt - bez porównania z Aurorą. Iver Ability z połową nośności Aurory.
28 październik 2019 : 17:46 insajder Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4
Ale są. Weszli na rynek z którego wycofała się PŻM. Wycofali Penelope, Kaliope i Mitrope, a nic nie wprowadzili w zamian, nawet nic mniejszego. W to miejsce wpuścili konkurencję. To jest właśnie typowe poddanie się walkowerem, opuszczenie rynku i wpuszczenie konkurencji. Taka jest smutna prawda. Panowie "managerowie" z "termosu" zwyczajnie dali ciała i odpuścili unikalną niszę, w której firma miała unikalne doświadczenie i know-how. Siarkowców ubywało i nikt nawet nie próbował nic wprowadzić na ich miejsce, a konkurencja i owszem.
28 październik 2019 : 19:45 Tramp Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Co z Polską na Morzu ?
Panie Piotrze mam do pana takie pytanie co się dzieje z Polską na Morzu 3 miesiące poślizgu czy to jakieś problemy czy początek końca . Pytam tutaj bo widzę pana emblematy pod tekstem o siarkowcach .
28 październik 2019 : 10:16 zapytanie Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Pytałem w redakcji i będzie
Też się obawiałem, czy dalej będą wydawać, bo to naprawdę bardzo ciekawy miesięcznik. W piątek dzwoniłem do redakcji i potwierdzili, że tak. Ma być we wtorek w kioskach.
Pozdrowienia dla wszystkich czytelników Polski na Morzu
28 październik 2019 : 12:22 Czytelnik PnM Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Cztery Siarkowce
Było jeszcze "Zagłębie Siarkowe"
28 październik 2019 : 15:00 Daniel Cobra Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Układzik
Byłem na tym złomie , ale jak zobaczyłem w jakim jest stanie to szybko zrezygnowałem. Poza Tym kolesiostwo i układy - jak przyszedl ktoś spoza układu to robił za wszystkich i tylko się wyżywali. Bardzo jestem zadowolony, że to złomuja, bo teraz pseufdo specjaliści od jednego statku na którym jeździli od jego budowy będą musieli szybciutko przyswajać wiedzę na nowoczesnych jednostkach i skończyło się kolesiostwo.
28 październik 2019 : 17:28 Kowboj Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Kowboj - ukladzik
Widac po Pana wpisie, ze dysponuje Pan dużą wiedzą o statku jak i zalóg na nim pływających, aż żal, że tak szybko Pan się poddał i zrezygnował z dalszej kariery (dokształcania) na tym statku, może wtedy nie doszłoby do złomowania. Z wyrazami szacunku
05 listopad 2019 : 04:13 Aurora Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Komisarz
To wspaniale zarządzanie przez bydlaka brzezickiego ,ktory nienawidzi polskich marynarzy...
Rynek rynkiem,ale z takiej firmy wielu ucieka!
Sam na emeryturke za poczynione szkody weźmie suta odprawę,tfu solidaruchy,a związki uważają, że tak ma być i pilnują swojego ....
29 październik 2019 : 15:24 Siwy57 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Ostatnie ankiety