Żegluga

Do 19 kwietnia Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) przedłużyła postępowanie odwoławcze w sprawie decyzji środowiskowej dla przekopu Mierzei Wiślanej. Jak wyjaśniła GDOŚ, przyczyną jest konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego.

W grudnia ub. roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie wydała tak zwaną decyzję środowiskową dla planowanego kanału żeglugowego łączącego Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym. Zastrzeżenia do zapisów przyrodniczych w decyzji środowiskowej wydanej przez RDOŚ w Olsztynie mają zarząd woj. pomorskiego i organizacje ekologiczne. Złożyły one od niej odwołania do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Wśród organizacji pozarządowych, które nie zgadzają się z zapisami decyzji środowiskowej są Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Stowarzyszenie Ekologiczne EkoUnia oraz Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody w Polsce z siedzibą w Krzykałach - informowała PAP wcześniej rzeczniczka RDOŚ w Olsztynie Justyna Januszewicz.

Wyjaśniła wówczas, że instytucje i organizacje kwestionują zapisy decyzji środowiskowej w kontekście przyrodniczym. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska jest organem drugiej instancji wobec Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Olsztynie. On teraz będzie analizował sprawę - mówiła.

Wraz z odwołaniami od decyzji środowiskowej napłynęły zażalenia na postanowienie o nadaniu decyzji środowiskowej przez RDOŚ w Olsztynie rygoru natychmiastowej wykonalności. Złożyły je dwa stowarzyszenia ekologiczne i zażalenia także zostały przekazane do GDOŚ.

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podała obecnie, że postępowanie odwoławcze od decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Olsztynie z dnia 5 grudnia 2018 r. o środowiskowych uwarunkowaniach kanału żeglugowego nie mogło być zakończone w ustawowym terminie. "Przyczyną zwłoki jest konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego" - podała GDOŚ, dodając, że nowy termin załatwienia sprawy wyznaczono na 19 kwietnia.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie 5 grudnia podpisał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji. Jak uznał, proponowany do realizacji wariant Nowy Świat jest najkorzystniejszy z przyrodniczego punktu widzenia, a ulokowanie kanału żeglugowego w tym miejscu ogranicza ingerencję w środowisko i pozwala na uniknięcie znaczących negatywnych oddziaływań.

W decyzji określono kilkadziesiąt warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych.

15 lutego wojewoda pomorski wydał zezwolenie na realizację inwestycji, któremu nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Lasy Państwowe wykonały wycinkę drzew w pasie przyszłego kanału. Inwestor, czyli Urząd Morski w Gdańsku wyjaśniał, że to prace przygotowawcze. Podał także, że do 15 kwietnia przedłużono termin otwarcia ofert na wykonanie przekopu.

Jak zapowiada resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, pierwsze jednostki przez kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną będą mogły przepłynąć w 2022 r. Inwestycja ma kosztować ok. 880 mln zł; będzie finansowana w całości z budżetu państwa.

Według rządu przekop Mierzei Wiślanej to inwestycja kluczowa, która ma ożywić gospodarczo Warmię i Mazury, a jednocześnie projekt ten realizowany jest pod kątem bezpieczeństwa państwa.

Według proponowanych rozwiązań, kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną będzie miał 1,3 km długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o parametrach morskich, tj. zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości 20 m.

autorka: Agnieszka Libudzka

Komentarze   

+15 Środowisko
Gdyby kiedyś znano pojęcie ochrona środowiska, do dziś nie istniałby Kanał Sueski ;)
23 luty 2019 : 16:28 Zgryźliwy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-9 Megalomania
Slaba analogia, Kanal Suezki to powazny skrot dla shippingu i znaczacy dochod dla Egiptu. Tutaj bedzie deficytowy zapuszczony kanal i niedomykajaca sie sluza, a co najgorze zatopione ponownie Zulawy. Kto chce pozeglowac po Zalewie Wislanym polecam szlak Szkarpawa. Porcik w Elblagu nie jest w stanie konkurowac z Gdanskiem i Gdynia. Caly ten rejwach jest po to zeby nadac przekopowi imie sp Lech Kaczynskiego. Drogi prezent od podatnikow!
25 luty 2019 : 08:24 Zenon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 wybżerze
witam,

kto nie widzi iż bez przekopu mierzeji cały teren północno-wschodni zostaje
w 100% pod wpływem rosji, ten nich lepiej wstrzyma się od głosu. wszystkie inwestycje w
w tym rejonie byłyby nieskuteczne i zależne od Rosjan.
25 luty 2019 : 09:24 Marek-pomorzanin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 wybrzeże
Pomorze jakoś mi nie pasuje do określenia "teren północno-wschodni"
25 luty 2019 : 09:56 maciek2 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Źródło:

Ostatnie ankiety