Żegluga

W niedzielę, 2 września, do gdyńskiego portu dotarł holownik . Zasiliła ona gdyńską flotę firmy Fairplay Towage Polska. Jak informuje armator jest to najsilniejsza tego typu jednostka na Bałtyku. Charakteryzuje się uciągiem na palu rzędu 103 ton.   

"W związku z rozwojem polskich portów, musimy wybiegać w przyszłość i już dziś dostosowywać naszą flotę do zwiększających się wymogów rynku. Inwestycje takie jak nowa obrotnica w Gdyni, rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu czy pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście oznaczają dla armatorów nowe możliwości, a dla nas nowe wyzwania. Jednostka o tak dużej mocy pozwoli na bezpieczną obsługę nawet największych statków." - mówi Michał Ciszewski, kierownik biura Fairplay Towage Polska w Gdyni.

Holownik został zbudowany w Hiszpanii w 2010 roku i obecnie pływa pod banderą Antigua i Barbuda, ale armator planuje przeflagowanie jednostki pod biało-czerwoną banderę w możliwie najkrótszym czasie.

Ostatnio - od lutego br. - jednostka pracowała w Holandii, w rejonie Europoort - Maasvlakte, wcześniej - w Angoli.

Jednostka siostrzana - Fairplay 35 - przez pewien czas stacjonowała i pracowała w Świnoujściu. 

Fairplay 34 - charakterystyka podstawowa: 
nr IMO - 9565182
państwo bandery - Antigua & Barbuda (docelowo - Polska)
stocznia - Astilleros Armon, Hiszpania
rok budowy - 2010 (zbudowany jako Veranes, pod stoczniowym nr-em budowy 686)
armator - Fairplay Schleppdampfschiffs-Reederei Richard Borchard GmbH (Fairplay Towage Hamburg)
długość całkowita - 37,00 m
długość między pionami - 32,00 m
szerokość konstrukcyjna - 14,00 m
zanurzenie - 5,20 m
wysokość boczna - 6,70 m
nośność - 627 t
tonaż pojemnościowy brutto (GT) - 785 (według niektórych źródeł - 789)
tonaż pojemnościowy netto (NT) - 235
pojemność zbiorników paliwowych - 435 m³
pojemność zbiorników na wodę słodką - 40,8 m³
pojemność zbiorników na czynnik pianotwórczy - 33,8 m³
uciąg na palu (maks.) - 103 T
prędkość - 12 węzłów
silniki napędu głównego - 2 × Caterpillar MAK 9M 25C o mocy po 2970 KW 
łączna moc napędu głównego - 5940 KW (8070 KM)
silniki zespołów prądotwórczych - 2 × Caterpillar C9 253 CV po 2199 KVA + 1 × Caterpillar 107 KVA
pędniki - 2 × Schottel SRP 3030 CP
dziobowy ster strumieniowy - 1 × 300 KM
wciągarka holownicza rufowa - Brattvaag, z podwójnym bębnem, water fall hydraulic winch, typu TW2100/300H, 900 m / 58 mm z liną holowniczą stalową, galwanizowaną - 800 m / 58 mm, siła trzymania 2100 KN
wciągarka holownicza dziobowa - Brattvaag, z bębnem dzielonym, escort hydraulic winch, typu TW2100/1050, 2100 KN
wolna przestrzeń na rufowym pokładzie roboczym - ok. 90 m²
pachoły chowane w pokładzie (pins) - Karmoy
rolka rufowa - 2500 mm × 800 mm
żuraw pokładowy
urządzenia komunikacyjne spełniające wymagania GMDSS Area 3
autonomiczność - ok. 24 dni
klasyfikacja - Bureau Veritas 
notacja klasy - Bureau Veritas I + Hull + Mach Escort Tug +AUT-UMS

rel (Fairplay), pbs

Fot.: Kees Torn / Wikimedia Commons 

Fairplay 34

 

Fairplay 34

Komentarze   

+9 Dlaczego sprzedano
do Fairplay polskie firmy holownicze z Gdyni i Szczecina w imię jakich interesów to zrobiono a trzeba pamiętać ,ze w tym roku po raz pierwszy historii polskie porty przekroczą 100 mln ton przeładunków tym samym rośnie popyt na usługi holownicze i zamiast Polacy na tym zarobić zarobią inni a pamiętajmy ,ze w następnych latach przeładunki będą jeszcze większe .Taką sytuację uważam za skandal podobny przypadek wydarzył się gdy sprzedano huty stali gdzie za polskie pieniądze i zbudowano linie ciągłego odlewania ,gdzie po roku sprzedano je hindusowi Mittal .Który w następnym roku po sprzedaży zarobił krocie bo był olbrzymi popyt na stal .Zarobił on a nie Polacy , tak samo dzieje się teraz z firmami holowniczymi które będą miały olbrzymia koniunkturę w naszych portach.
02 wrzesień 2018 : 09:15 taka prawda Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-10 gówno prawda!
.
02 wrzesień 2018 : 09:25 x Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Czyżby a wprowadzenie
TT line armatora promowego do Swinoujscia gdzie olbrzymia masa ładunków idzie do Skandynawii a tym samym polscy przewoźnicy tracą zarobek no korzyść Niemców .A może podaż mi przykład ?w którym to niemieckim porcie operują np. polskie holowniki czy tez polskie promy
02 wrzesień 2018 : 11:27 taka prawda Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 G... prawda
TT-Line ma na tej lini JEDEN prom (plud 1+2 dodtakowe kursy tygodniowo drugiego). Polscy armatorzy mają tu DZIESIĘĆ!!! promów. To, że JEDEN jest konkurencją dla DZIESIĘCIU świdczy tylko i wyłącznie o "zdolnościach managerskich" polskich żeglugowców. Polska gospodarka potrzebuje sprawnego połączenia ze Skandynawią, jeśli nie są w stanie zapewnić go polscy armatorzy, to niech robią to inni. I lepiej, żeby tiry pływały ze Świnoujścia (nawet promami TT Line) niż z Sassnitz czy Rostocku (jak bywało i bywa ciągle).
02 wrzesień 2018 : 16:59 Prawda Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 PO
PO. Pozdrawiam serdecznie ;)
04 wrzesień 2018 : 06:08 PO Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Tusk wszystko sprzedał
A stara matka dalej na niego głosuje
02 wrzesień 2018 : 12:14 Zdzisław Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Pan
Tam, gdzie zwiazki zawodowe rządzą firmą,tam ta firma skazana jest na porażkę. Przyklady: Stocznia Gdanska, LOT, PŻM, Ursus itd. Związkowcy rozłożą na łopatki każdą firmę działającą w warunkach normalnej konkurencji; jedynie przy wsparciu państwa i zapewnienia warunkow monopolu lub quasi-monopolu takie firmy moga egzystować. Polskie stocznie, te prywatne (Conrad, Sunreef, Holm, GSR, Marine Projects) maja sie bardzo dobrze i ledwo wyrabiają sie z zamówieniami. Jakos dziwnie problemy maja Gryfia, Nauta czy dawna SMW i to nie "zły Niemiec" czy inny zagraniczny kapitalista nimi zarządza. To tak gwoli głosu w dyskusji " dlaczego trzeba bylo sprzedać polskie firmy". Warto jeszcze przypomnieć,ze w np. w PZM zaden statek nie pływa pod polską banderą, a marynarze są zatrudniani na kontraktach, a nie umowach o pracę.
02 wrzesień 2018 : 14:34 Gość Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1