Żegluga

Zarząd woj. pomorskiego negatywnie ocenia plany przekopu przez Mierzeję Wiślaną, wskazując, że dokumentacja inwestycji nie jest rzetelna. Trudno zrozumieć, dlaczego samorządowcom z Pomorza tak bardzo zależy na utrudnianiu realizacji tej inwestycji - odpowiada ministerstwo gospodarki morskiej.

W czwartek kończą się trwające od miesiąca konsultacje społeczne, w trakcie których do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie każdy mógł wnieść uwagi dotyczące planowanej budowy drogi wodnej łączącej Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym.

Jak podało biuro prasowe pomorskiego urzędu marszałkowskiego, stanowisko Zarządu Województwa Pomorskiego dotyczące oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia "Droga wodna łącząca Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską – lokalizacja Nowy Świat", zawiera 20 uwag ogólnych i 44 szczegółowe.

Zarząd uznał „Raport oddziaływania na środowisko", konsultowany przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Olsztynie, za "niepełny, nie w pełni rzetelny i nie dający podstaw do podjęcia decyzji o uruchomieniu realizacji przekopu".

"Nasze stanowisko zawiera kilkadziesiąt uwag do konsultowanego przez RDOŚ w Olsztynie dokumentu. Ponieważ składamy je w trybie konsultacji społecznych, RDOŚ ma obowiązek odniesienia się do wniesionych uwag w uzasadnieniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. Nasze uwagi mają charakter merytoryczny, liczymy więc na równie merytoryczne odpowiedzi, zamiast ogólnikowych stwierdzeń, albo kolejnych sugestii, że w sprawie przekopu popieramy politykę obcych państw"- powiedział marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk.

Jak wskazano w stanowisku, "próbując wykazać nadrzędny interes publiczny, Raport stwierdza zapaść społeczno-gospodarczą Elbląga, a w analizie powołuje się jednak na przestarzałe dokumenty i badania z 2013 r".

Pomorski urząd marszałkowski podał, że "gdyby autorzy sięgnęli po najnowsze dane, z pewnością ich dokument byłby bardziej wiarygodny". "Dane te wykazują, że zmniejszeniu w ostatnich latach populacji Elbląga towarzyszy wzrost mieszkańców sąsiadujących gmin wiejskich (np. gmina Elbląg o 10,4 proc., a gmina Milejewo o 16,4 proc.). Podobnie jest także z liczbą bezrobotnych, która od 2013 r. spektakularnie spadła o połowę. W świetle tych danych przekop nie stanowi bezwzględnego warunku – jak podkreśla się w Raporcie – dla rozwoju gospodarczego tego obszaru"- ocenił zarząd woj. pomorskiego.

Jak podkreślono w stanowisku, "Raport niedokładnie obliczył także korzyści, które przyniosłaby budowa drogi wodnej".

Zakłada znaczący wzrost przeładunków w porcie w Elblągu do 20 mln ton (w 2017 r. było to 200 tys. ton). Tym samym stawia potencjał portu elbląskiego na równi z gdyńskim, który ma 10 terminali przeładunkowych, 15 regularnych połączeń liniowych i możliwość przyjmowania znacząco większych statków niż kiedykolwiek Elbląg będzie mógł. Ponadto zakłada wzrost ruchu pasażerskiego do poziomu, jaki obecnie odnotowywany jest w Gdańsku (210 tys. osób rocznie w 2017 r.)- ocenił zarząd woj. pomorskiego.

"Przyjęcie tych odrealnionych założeń zaburza kolejne dane, które mają wykazywać korzyści budowy przekopu: przyrost miejsc pracy, wzrost przychodów podatkowych i oszczędności budżetowych. Niestety dokument zawiera szeroki wachlarz uproszczeń i przekłamań, których nie sposób zignorować. Dlatego też wnosimy nasze zastrzeżenia do tego projektu" – podkreślił marszałek Struk.

Według zarządu woj. pomorskiego, "w dokumencie zabrakło oceny oddziaływania na wszystkie obszary Natura 2000, które są w zasięgu przedsięwzięcia". Zdaniem Zarządu Województwa Pomorskiego "przekop to kompletna dewastacja krajobrazu Mierzei Wiślanej, która spowoduje utratę walorów nawet na 6 do 10 km plaży".

Resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej odpowiadając na zarzuty zarządu woj. pomorskiego, odpowiada, że "bardzo go dziwi kolejna negatywna opinia pomorskiego samorządu nt. budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną".

"To szczególnie zaskakujące, ze względu na fakt, że zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego poparł tzw. Przekop Mierzei Wiślanej. Trudno zrozumieć, dlaczego samorządowcom z Pomorza tak bardzo zależy na utrudnianiu realizacji tej inwestycji. W argumentach przytaczanych przez zarząd Województwa Pomorskiego szczególnie dziwi ten, który mówi o przeszacowaniu możliwości Elbląga"- podano w komunikacie przekazanym w czwartek PAP.

Jak wskazuje resort gospodarki morskiej, "budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną ma kolosalne znaczenie dla Polski Wschodniej i przede wszystkim dla Warmii i Mazur. Elbląg odciąży porty trójmiejskie, a w oparciu o swobodny dostęp do Elbląga jako portu morskiego będzie można zbudować cały ciąg komunikacyjny".

Ministerstwo gospodarki morskiej podało także, że kanał przez Mierzeję Wiślaną stanie się też jednym z elementów połączenia północ - południe. To spowoduje rozwój nie tylko samego miasta, ale także całego regionu. Swobodny dostęp do Zalewu Wiślanego ma także znaczenie związane z bezpieczeństwem wschodniej granicy Unii Europejskiej oraz wschodniej flanki NATO - wskazało biuro prasowe ministerstwa.

Według rządu przekop Mierzei Wiślanej to inwestycja kluczowa, która ma ożywić gospodarczo Warmię i Mazury, a jednocześnie projekt ten realizowany jest pod kątem bezpieczeństwa państwa.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną, jeden z głównych projektów rządu PiS, ma powstać w miejscowości Nowy Świat, liczyć będzie ok. 1300 m długości i 5 m głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m. Przez kanał będą mogły przepływać statki o długości 100 metrów i szerokości 20 metrów.

autorka: Agnieszka Libudzka

Komentarze   

+1 Przekop to taki Miś
Miliardy wrzucone bez sensu dosłownie w błoto, ale miejscowi znajomi króliczka się obłowią na posadkach w zarządach spółek. Autorzy tego marnotrawstwa oraz zagłady środowiska naturalnego Mierzei i Zalewu powinni stanąć przed sądem.
13 lipiec 2018 : 08:58 Miś Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś

Źródło: