Żegluga

Wczoraj do Warszawy dopłynął ponad 70-metrowy zestaw, w którego skład wchodzi pchacz oraz barka załadowana 20 kontenerami.

Jednym z głównych celów rejsu z Gdańska do Warszawy jest upowszechnienie wiedzy społeczeństwa na temat transportu wodnego śródlądowego. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej poprzez patronat nad rejsem chce w Roku Rzeki Wisły przypomnieć, że wśród licznych walorów królowej polskich rzek praktycznie zapomniany i całkowicie niewykorzystany jest jej ogromny potencjał gospodarczy.

W trakcie trwającego 9 dni „Pilotażowego, badawczo-promocyjnego rejsu kontenerowego na Wiśle z Gdańska do Warszawy” pokonano ponad 400 km odcinek drogi wodnej rzeki Wisły, promując przy tym żeglugę śródlądową w wielu miastach, od dawna związanych z tą gałęzią transportu: Gdańsku, Tczewie, Grudziądzu, Bydgoszczy, Solcu Kujawskim, Toruniu, Włocławku, Płocku, Nowym Dworze Mazowieckim i Warszawie.

Jak podkreślał Jerzy Materna, sekretarz stanu w MGMiŻŚ: „Szczególnie ważne jest dla nas zaangażowanie regionów, zainteresowanie mieszkańców żeglugą śródlądową oraz rozwój przedsiębiorczości związanej z tym sektorem. Wodny transport śródlądowy w Roku Rzeki Wisły wrócił jako temat społecznej dyskusji i bardzo nas to cieszy. Ze swojej strony jesteśmy bezpośrednio zaangażowani w przedsięwzięcie, obejmując je patronatem Ministra i organizując posiedzenie Grupy Roboczej Komitetu Sterującego do spraw Inwestycji na Śródlądowych Drogach Wodnych”.

Użeglownieniem Wisły zainteresowane są m.in. samorządy i przedstawiciele biznesu. Zagadnienie to ma wpływ na traktowany priorytetowo przez MGMiŻŚ rozwój partnerstwa i współpracy na rzecz śródlądowych dróg wodnych. Regiony są mocno zaangażowane w promocję rozwoju drogi wodnej rzeki Wisły, widząc w jej rozwoju duże korzyści gospodarcze i społeczne. Świadczą o tym m.in. zorganizowane podczas rejsu spotkania zespołów ds. międzynarodowych dróg wodnych E-40 i E-70, konferencje naukowe oraz opracowywanie „Studium lokalizacyjnego dla platformy multimodalnej Bydgoszcz-Solec Kujawski”.

Przedsiębiorcy już na obecnym etapie prac wskazują potencjalne zyski z przywrócenia żeglowności na Wiśle. Armator realizujący badawczo-promocyjny rejs wyjaśnia, że może prowadzić jednocześnie dwie barki, na których mieszczą się po 42 kontenery, a zatem jeden zestaw pchany jest w stanie zastąpić 84 samochody ciężarowe. Kapitan zestawu zaznaczył również, że przepłynięcie odcinka z Gdańska do Warszawy zajęłoby normalnie cztery dni, a latem ten czas jest jeszcze krótszy, zaś wydłużony czas trwania rejsu kontenerowego związany jest z jego aspektami promocyjnymi.

Oprócz walorów promocyjnych, rejs ma również aspekt badawczy. Studenci z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku prowadzili badania szlaku żeglugowego Wisły.

rel (MGMiŻŚ)

Komentarze   

-3 Wawelski
Portal donosi również , że:
Barka śródlądowa, pływająca pod banderą polską, przełamała się podczas załadunku i zatonęła. Jej portem macierzystym był Szczecin.
Nawa 9 (dawna: Undine, Transbode 25) zatonęła w Hamburgu, niedaleko mostu Norderelbbrücke. Trzech marynarzy, będących wówczas na pokładzie jednostki zdołało się uratować, skacząc do wody. Według doniesień medialnych doszło do wycieku paliwa.
Barkę charakteryzuje, według danych podanych na stronie FleetMoon, długość 80 m, szerokość 8 m oraz nośność 920 t. Zbudowano ją w 1914 roku.
29 kwiecień 2017 : 06:57 Smok Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Ziutek
Przewóz ładunków drogami śródlądowymi jest 7-krotnie tańszy od transportu kołowego, a 3-krotnie tańszy od transportu kolejowego. W podobnej proporcji kształtują się niższe koszty środowiskowe. Warto stawiać na żeglugę śródlądową. W Europie nie robi tego tylko Polska.
09 maj 2017 : 22:01 Joachim Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Kkk
Nie podano jednak szczegółu że kontenery były puste...
30 kwiecień 2017 : 06:00 Mmm Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1