Żegluga

Po roku 2016 najwięcej warte są floty Grecji, Japonii i Chin. Większość armatorów straciła ostatnio na wartości posiadanych statków.

Większość sektorów żeglugi przeżywa trudne czasy. Ciężki był rok 2016, w większości obszarów shippingu nie lepiej będzie w bieżącym.

Przyjrzyjmy się, kto jest obecnie najsilniejszy (i potencjalnie - ma najwięcej do stracenia). Za serwisem informacyjnym i analitykami VesselsValue przedstawiamy ranking państw posiadających największe floty według szacowanej wartości. Kapitał jak najbardziej ma narodowość. Nie chodzi tu o ranking bander, tylko zestawienie krajów, których kapitał kontroluje największe (o największej wartości) floty.

Na czołowej pozycji, przetrwali trudny miniony rok Grecy, ale w sektorach floty towarowej ich statki utraciły na łącznej wartości aż 12 %. Dystans do lidera rankingu - Grecji - zmniejszyli Japończycy. Flota armatorów japońskich straciła na wartości w ciągu minionego roku, według szacunków VesselsValue, zaledwie 1 %.

Zauważany jest spadek o dwie pozycje - z miejsca czwartego na szóste, niemieckiej floty towarowej, która w ciągu minionego roku straciła na łącznej wartości niemal 30 %. Stało się tak głównie za sprawą dołującego rynku kontenerowego. Niemcy są posiadaczami jednej z największych flot kontenerowców, choć nie należą do największych przewoźników (operatorów) - duża część niemieckiej floty kontenerowców to statki czarterowane operatorom liniowym z różnych krajów.

Niemiecka flota kontenerowa skurczyła się o prawie 11 mld USD w ciągu roku 2016. Statki tracą na wartości rynkowej i księgowej. Ale flota kurczy się także dlatego, że dużo statków idzie na złom. W minionym roku obserwowaliśmy złomowania rekordowo młodych kontenerowców. W sektorach panamax i post-panamax (stanowiących aż ok. 59 % floty niemieckiej) niektóre statki straciły na wartości aż do 60 %.

Mimo, że w ciągu wielu ostatnich miesięcy słyszy się ciągle o przeżywającym głęboki kryzys rynku masowców, nie widać tego bardzo po flotach czołowych państw - siedzib armatorów tego typu statków.

Wszystkie z trzech krajów z największymi flotami masowców - Grecja, Japonia i Chiny - zanotowały wzrost wartości ich flot statków do przewozu suchych ładunków masowych (każde) o ponad 4 mld USD.

Wzrost ten wynikał w znacznej mierze z aktywności armatorów z tych krajów na polu przejęć. Armatorzy z Grecji, Japonii i Chin przejmowali zagranicznych armatorów wraz z ich flotami. Duży, zazwyczaj, może więcej. Stać ko więc na okazyjne zakupy. A okazją są ceny aktywów w sektorze masowców (czyli po prostu ceny statków) - ostatnio najniższe od lat 80-tych.

Greccy armatorzy zanotowali łączną utratę wartości floty w ciągu 2016 roku na poziomie prawie 11 mld USD, armatorzy z USA w swoich statkach stracili ok. 4 mld USD.

Poniżej ranking 10 największych pod względem wartości kontrolowanej floty państw.
Dla każdego podano liczbę statków we flocie, ich łączny tonaż pojemnościowy brutto i łączną wartość.

1. Grecja - 4453 statki - GT 206,47 mln - 88 mld USD
2. Japonia - 4317 statków - GT 150,26 mln - 79 mld USD
3. Chiny - 4938 statków - GT 159,71 mln - 71,7 mld USD
4. USA - 2399 statków - GT 55,92 mln - 46,5 mld USD
5. Singapur - 2662 statki - GT 64,03 mln - 41,7 mld USD
6. Norwegia - 1668 statków - GT 39,68 mln - 41,1 mld USD
7. Niemcy - 2923 - GT 81,17 mln - 30,3 mld USD
8. Wielka Brytania - 883 statki - GT 28,78 mln - 24,3 mld USD
9. Dania - 1040 statków - GT 36,17 mln - 23,4 mld USD
10. Korea Południowa - 1484 statki - GT 49,88 mln - 20,1 mld USD

Razem: liczba statków - 26 767, łączny tonaż pojemnościowy brutto 872,07 mln - łączna wartość 466,9 mld USD.

PBS, rel (VesselsValue)

Komentarze   

+2 Grecki porządek.
Zarejestrowani w Grecji armatorzy żeglugowi mogą aktualnie liczyć na szereg ulg podatkowych. Jak wskazuje Komisja Europejska, kontrowersje budzi m.in. kwestia uprzywilejowania podatkowego akcjonariuszy spółek żeglugowych oraz korzystanie z podatkowych preferencji prawdopodobnie również przez pośredników i operatorów statków, którzy w rzeczywistości nie świadczą usług transportu morskiego.Podatek tonażowy powinien być realnie uzależniony od tonażu floty, a nie deklarowanych zysków poszczególnych spółek.Obecne regulacje, które obowiązują w Grecji, naruszają unijne prawo dotyczące pomocy państwa.
13 marzec 2017 : 14:53 Bruno Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1