Przewozy na głównych liniach pomiędzy portami Dalekiego Wschodu, a Europą wzrosną w 2015 roku do 15,6 mln TEU, tj. o 7 procent w porównaniu z 2014 r. - prognozuje angielska firma konsultingowa Clarkson Research. Będzie to zatem wolniejsze tempo, niż uzyskane w okresie pierwszych dziewięciu miesięcy br. (wzrost o 8 proc.).
Większy popyt na przewozy towarów w kontenerach do portów Europy Północnej występuje od drugiej połowy 2013 roku, dzięki ożywieniu gospodarki w wielu jej krajach. Natomiast na liniach Europa Północna - Ameryka Północna w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2014 roku transport oceaniczny rósł nieco wolniej, o 5,6 proc. w porównaniu do tego samego okresu w ub. roku - szacuje branżowy Lloyd's Loading List.
Pomimo poprawy, udział przewozów na głównych liniach do Europy zmalał w globalnym transporcie kontenerowym. O ile w 2007 roku miały one 36 proc. udział, to w tym roku wyniesie on 30 proc. - ocenia Clarkson.
W minionym tygodniu, nadal malały natomiast stawki za przewozy z portów Azji do Europy Północnej (o 20 dolarów za TEU) i wyniosły 739 USD/TEU oraz z Azji do portów Morza Śródziemnego i Czarnego (-37 dolarów), do 915 USD/TEU.
