Były szef Platformy Obywatelskiej w Szczecinie i były prezes Zarządu Portów Szczecin-Świnoujście - Jarosław Siergiej, pokieruje Polską Żeglugą Bałtycką.
Tak zdecydowała rada nadzorcza spółki, w której większość głosów ma ministerstwo skarbu. Według związków zawodowych, to polityczna nominacja, bo Siergiej nigdy nie kierował firmą armatorską.
Nowy prezes uważa, że posiada odpowiednie kwalifikacje, a fakt, że pełnił partyjną funkcję, nie ma znaczenia.
- To było w roku 2004, a teraz jestem zwykłym szeregowym członkiem Platformy Obywatelskiej. Przede wszystkim jestem managerem, świetnie wykształconym i z dużym doświadczeniem zawodowym - tłumaczy Jarosław Siergiej.
Nominat ma 50 lat, ukończył wydział nawigacyjny Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie, kierował także Morskim Portem w Policach. Nowy prezes PŻB uważa, że w firmie potrzebne są inwestycje, szczegóły poznamy jednak pod koniec roku.
- Jednostki, które posiada firma, mają już swój wiek. Na pewno wymagają jeśli nie wymiany, to modernizacji, które przystosują je do nowych norm - mówi Jarosłąw Siergiej.
Poprzedniego prezesa PŻB odwołano w związku z ciężką sytuacją spółki. Ostatnio firmą zarządzał pełniący obowiązki prezesa Piotr Redmerski, dyrektor ekonomiczny.
Polska Żegluga Bałtycka to armator z siedzibą w Kołobrzegu, pod którego banderą pływają trzy promy. W ubiegłym roku zarobił 40 mln zł, lecz wcześniej spółka przynosiła straty, dlatego przez wiele lat ministerstwo próbowało ja sprywatyzować.
