Żegluga

Cztery statki należące do marokańskiego armatora Comarit - Comanav formalnie zostały uznane za porzucone.

Jednostki zostały aresztowane i już od dwóch lat przebywają w hiszpańskim porcie Algeciras. Władze portu opublikowały oficjalny komunikat w hiszpańskim biuletynie prawnym (Boletín Oficial del Estado), który ogłasza aukcje na zakup następujących jednostek: Banasa, Boughaz, Al Mansour oraz Ibn Batouta. Komunikat został opublikowany również przez Konsulat Hiszpanii w Maroku, władze Maroka mają prawo pierwokupu porzuconych jednostek.

Po zatrzymaniu jednostek w porcie w 2012 roku, 100 marynarzy przebywało ponad 7 miesięcy w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sytuacji. Niestety firma Comarit - Comanav, borykająca się z poważnymi problemami finansowymi, nie mogła uregulować zadłużenia wobec wierzycieli. Rząd marokański podjął kilka prób w pozyskaniu inwestora, który byłby zainteresowany nabyciem udziałów oraz spłaceniem wierzytelności, wówczas w wysokości 40 mln euro - niestety rozmowy nie powiodły się. Po tym jak zabrakło jedzenia i paliwa na statkach, hiszpańskie władze (między innymi przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Pracowników Transportu w Hiszpanii) pomogły pozostającym na obczyźnie marynarzom w powrocie do domu. Marynarze nie odzyskali należnych im wynagrodzeń i będą dochodzić roszczeń na drodze sądowej.

Bardzo mocna konkurencja na połączeniach promowych z Hiszpanii do Maroka od wielu lat weryfikuje kondycję firm promowych, które ścigają się w sposobach pozyskiwania klientów na trasie prowadzącej przez Gibraltar. Strategiczni partnerzy PromySkat w regionie Morza Śródziemnego: Acciona Ferries, Balearia, Grupa Grimaldi oraz FRS oferują codzienne rejsy pomiędzy portami Algeciras, Tanger i Ceuta.

PromySkat

0 jhtr
"po siedmiu miesiacach bez wynagrodzen" brawo dzilacze z ITF, jak zwykle daisciel d....
20 luty 2014 : 23:22 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1