Żegluga

Gryfino. Po drugiej stronie mostu na Odrze Wschodniej przy nowym nabrzeżu powstanie podobny budynek do tego, który w ubiegłym roku zbudowano w miejscu starej „rybakówki". Budowa ma się zakończyć jeszcze w tym roku.

Po zakończeniu tej inwestycji można będzie powiedzieć, że port dla białej floty i przystań jachtowa mają również zaplecze socjalno-techniczne. W nowych budynkach znajdą się toalety, prysznice oraz zaplecze dla gości odwiedzających port rzeczny w Gryfinie.

Trudno jednak mówić o pełnym zapleczu turystycznym. Brakuje w gryfińskiej marinie lokali gastronomicznych. Nie ma też zaplecza noclegowego.

Pełna infrastruktura turystyczna powstanie w rejonie gryfińskiego nowego portu dopiero po realizacji drugiego etapu rewitalizacji nadodrzańskiej części miasta. Powstać tam ma w przyszłości bulwar wzdłuż nowego nabrzeża.

W budynkach, które za kilka lat stanowić mają pierzeję bulwaru, powstaną lokale gastronomiczne, sklepy, galerie. Na razie jednak gmina Gryfino ma kłopot z zainteresowaniem tym projektem inwestorów. Realizację śmiałej wizji blokuje plan miejscowy. Mówi on, że w kwartałach nadodrzańskich muszą być podziemne garaże.

To zapis nie do przełknięcia dla deweloperów i firm specjalizujących się w takich miastotwórczych projektach. Nie tylko zresztą z powodu dużo wyższych kosztów realizacji inwestycji, ale przede wszystkim ze względu na techniczne komplikacje. Ich powodem są wysokie wody gruntowe, które dla budowniczych takich podziemnych garaży byłyby nie lada wyzwaniem. Dlatego planowana jest zmiana planu zagospodarowania przestrzennego. Gmina liczy, że wówczas uda się szybko sprzedać nadodrzańskie działki i je mądrze zagospodarować. Tekst i fot. (r.c.) 

1 1 1 1

Źródło: