Jednocześnie francuski sąd orzekł, że jedyna obecnie oferta ratunkowa, czyli zakup przez spółkę pracowniczą, jest nierealna.
Utrata pracy grozi obecnie ok. 1000 pracowników, a niepowodzenie akcji ratunkowej jest bolesnym ciosem dla prezydenta Sarkozego który za cztery miesiące staje do wyborów licząc na drugą kadencję. Obecnie władze Francji szukają innych sposobów ratowania armatora, jednak będzie to trudne bez pomocy państwa, która w świetle prawa unijnego jest nielegalna.
Źródło:
{jathumbnail off}
