Żegluga
Szczeciński żeglarz ma już za sobą pechowy, pierwszy etap wyścigu Mini Transat. Radek Kowalczyk wczoraj dopłynął na Maderę.

- Po kłopotach z balastem i po naprawie w Portugalii, wczoraj wieczorem Radek dotarł do mety pierwszego etapu. Dzisiaj start do drugiego etapu. Jestem teraz na linii startu, gdzie 77 łódek właśnie "rozgrzewa się" i za chwilkę będzie start - relacjonuje dyrektor projektu CALBUD Mini Transat Team Krzysztof Owczarek.

Teraz Radek Kowalczyk będzie musiał pokonać ponad 3 tysiące mill. Celem jest wybrzeże Brazylii. Ten etap może potrwać nawet miesiąc.

W regatach Mini Transat żeglarze płyną bez pomocy, nie mają komputerów i telefonów. Wyścig samotników uważany jest za najtrudniejszy na świecie.{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter