Decyzję o tym podjęto w pół godziny po rozpoczęciu rozmów na ten temat w ministerstwie rozwoju gospodarczego.
Trwające od ponad tygodnia protesty robotników włoskich stoczni, należących do kontrolowanego przez skarb państwa koncernu „Fincantieri", skłoniły jego dyrekcje do wycofania się z planów zwolnienia około dwóch i pół tysiąca osób i zamknięcia dwóch zakładów.
Decyzję o tym podjęto w pół godziny po rozpoczęciu rozmów na ten temat w ministerstwie rozwoju gospodarczego.
Zadowolenie z takiego obrotu rzeczy wyraził szef tego resortu Paolo Roman. Jak podkreślił plan został wycofany, gdyż konsekwencje społeczne były nie do przyjęcia. Minister ogłosił, że nie zostanie zamknięta ani jedna stocznia. Państwowy koncern posiada ich aż osiem. Wszystkie, w mniejszym lub większym stopniu, przeżywają poważny kryzys, związany z brakiem zamówień. Rząd zabiegać będzie o środki - także w UE - na ocalenie włoskiego przemysłu okrętowego.
IAR{jathumbnail off}
Żegluga
Włoskie stocznie ocalone
06 czerwca 2011 |
Źródło:
