
Marynarze w porcie Svea rzadko wychodzą na ląd - do zwiedzania jest tu niewiele, za to można natknąć się na białego niedźwiedzia.
Ze względu na zalodzenie okres, podczas którego możliwe jest tam wykonywanie rejsów bez pomocy lodołamaczy trwa bardzo krótko - od lipca do października.
- PŻM jako pierwszy armator na świecie przecierał szlaki handlowe na Spitsbergen statkami o nośności 70 tysięcy ton - przypomina Krzysztof Gogol z PŻM.
Piotr Jasina{jathumbnail off}
