Większość przedsiębiorców cumujących swoje barki w Szczecinie notuje ogromne straty finansowe. Powodem jest Odra, która od kilku tygodni jest zamknięta dla żeglugi.
A wszystko przez długą zimę i powódź. Rzeka jest pełna mułu, kamieni i konarów drzew, dlatego transport barkami na południe Odry stał się niemożliwy.
- Ten rok jest dla nas wyjątkowo trudny - mówi Adam Giszyński, prezes firmy Odratrans. - To jest utrata wpływów rzędu 6 mln złotych. Jesteśmy przedsiębiorstwem niezależnym, ale mocno uzależnionym od kaprysów pogody i stanu dróg wodnych, który jest niezadowalający.
Barki stoją bo Odra stała się bardzo niebezpieczna - skarżą barkarze. - Teraz po tej powodzi wszystkie kanały są zamulone i zakamienione. Nie możemy wypłynąć na Odrę, bo są wyższe stany wody.
(...)
Krzysztof Zajdel
Czytaj więcej w Polskim Radiu Szczecin{jathumbnail off}
Żegluga
Ogromne straty finansowe barkarzy
24 czerwca 2010 |
Źródło:
