Żegluga
Somalijskie piractwo uderza w morskie szlaki handlowe

Ataki piratów somalijskich trwają. W środę poinformowano o próbie uprowadzenia drugiego już statku amerykańskiego. W poprzednich dwóch dniach porwane zostały 4 inne statki z 60 członkami załóg.

Od końca lutego piraci usiłowali przejąć 78 jednostek morskich, dziewiętnaście udało się im porwać. Według agencji AP, w rękach bandytów somalijskich znajduje się 16 statków z ponad 300 zakładnikami z przeszło 10 krajów. Porwane statki wraz z załogami piraci oddają po uzyskaniu okupu – co najmniej milion dolarów, ale często dwa – trzy razy więcej. Ocenia się, że w ub. roku zagarnęli ok. 150 mln dol. Do niedawna celem ataków były transportowce na wodach Zatoki Adeńskiej, przez którą z Azji do Europy rocznie przepływa ok. 200 tys. statków. Obecnie obszar działania piratów znacznie poszerzył się – do 2,8 mln km kw. Utrudnia to operację obronną podjętą przez 16 okrętów z krajów NATO i UE, a także niektórych innych. Mimo ich obecności w ciągu ostatnich trzech tygodni bandyci usiłowali porwać 19 statków i w dużej części udało się to. Powodem – obok rozległego obszaru zagrożonego przez piratów – jest brak koordynacji w ramach międzynarodowej flotylli wojennej.

Można sądzić, że wydarzenia ostatnich dni zmuszą do bardziej skutecznej kontrakcji mającej zabezpieczyć ten ważny szlak morski. Piraci po raz pierwszy uderzyli bowiem w statki amerykańskie. Z głosów, jakie płyną z Waszyngtonu, w tym prezydenta Obamy, wynika, że Ameryka nie pozostanie bierna i może nawet otworzyć nowy front wojenny. Nie wiadomo jeszcze, co Biały Dom postanowi. Wiemy jednak, że nie tylko nad Potomakiem rozważa się militarne uderzenia na te miejscowości na wybrzeżu somalijskim, gdzie piraci mają bazy i przetrzymują porwane statki i załogi. Podjęto też starania, by w Somalii i innych krajach ujawnić ludzi finansujących bandytów i zaopatrujących ich w nowoczesną broń i środki łączności. Bez takiego zaplecza materialnego piraci, najczęściej młodzi prości ludzie potrafiący tylko strzelać i rabować, nie byliby w stanie dokonywać skomplikowanych operacji śledzenia i uprowadzania statków.

W Stanach Zjednoczonych pojawiły się obawy, że piraci, którzy już pozostają w kontakcie z islamskimi ekstremistami w Somalii, mogą podjąć współpracę z Al-Kaidą. W konsekwencji groziłoby to piractwem także w pobliżu Ameryki.

Istnieją dwa powody, które urealniają takie obawy. Po pierwsze, piraci stale tłumaczą, że ich ataki mają zmusić statki rybackie z zachodnich państw do wstrzymania rabunku i zatruwania wód somalijskich, co pozbawia miejscowych rybaków środków utrzymania. Matka jednego z trzech piratów zabitych przez amerykańskich snajperów podczas uwalniania kapitana amerykańskiego statku z dumą mówiła dziennikarzowi agencji McClatchy Newspapers: ,,Mój syn zginął w obronie somalijskiego morza. Dla Somalijczyków jest on bohaterem i historia ostro osądzi Amerykanów''. Po wtóre, po zbrojnym oswobodzeniu kapitana i po niemal równoczesnej francuskiej operacji militarnej, dzięki której wolność odzyskali Francuzi z porwanego jachtu, piraci zapowiedzieli, że podejmą szerokie akcje przeciw statkom, przede wszystkim amerykańskim, nie szczędząc ich załóg. Tak więc somalijscy bandyci faktycznie posługują się podobnymi hasłami jak Al-Kaida usprawiedliwiając swój terror, który w ich opinii ma położyć kres ujarzmianiu świata islamskiego przez Zachód.

Niezależnie od tych obaw konieczność kontrakcji jest niesłychanie pilna. Piratów bowiem najwyraźniej rozzuchwaliła bezkarność i łatwość zdobywania pieniędzy. A rządy i armatorzy nic nie są w stanie zrobić. Rozpatruje się uzbrojenie załóg, lub umieszczanie na statkach grup komandosów. Spotyka się się to jednak ze sprzeciwem armatorów, bowiem prawo zakazuje zaopatrywania w broń marynarzy ze statków handlowych, a co ważniejsze – próby obrony przez niewyszkokolone załogi grożą ogromnymi stratami ludzkimi i zatapianiem statków. Pozostaje tylko użycie sił zbrojnych na szerszą skalę niż dotąd. Tym bardziej że na władze Somalii nie ma co liczyć, bo ich nie ma – od 15 lat państwo to faktycznie nie ma rządu i pogrążone jest w walkach wewnętrznych. A więc nowa wojna, której i tym razem najpewniej będą przewodzić USA?

ZYGMUNT SŁOMKOWSKI
{jathumbnail off}
1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter