
Chiński statek News Star
Fot. Sina.com.cn
Rosja: To wina kapitana
Rosyjskie MSZ wyraziło "głębokie ubolewanie" z powodu tragicznych skutków incydentu. Jednak zdaniem ministerstwa, odpowiedzialność za zdarzenie ponosi głównie indonezyjski kapitan statku "New Star". - Kapitan zachował się niezwykle nierozsądnie, naruszył prawo Federacji Rosyjskiej i naraził bezpieczeństwo swojej załogi - głosi stanowisko MSZ. - Sa poważne dowody na to, że incydent spowodowany został właśnie przez działania kapitana "New Star" i to on powinien ponieść pełną odpowiedzialność za to, co się stało - oświadczono.
Kapitanowi frachtowca postawiono już zarzut nielegalnego przekroczenia rosyjskiej granicy.
Zginęło 8 osób
Rosyjski okręt zatopił chiński frachtowiec | wideo
W czwartek rosyjski dziennik "Kommiersant" poinformował, że "kilka dni temu rosyjskie okręty zatopiły przed kilkoma dniami" na Morzu Japońskim nieopodal Władywostoku chiński frachtowiec "New Star". Na jego pokładzie - znajdowało się 16 osób załogi - sześciu Indonezyjczyków i 10 obywateli Chin. Ośmiu marynarzy nie udało się uratować.
Według dziennika, chiński statek "New Star", pływający pod banderą Sierra Leone samowolnie oddalił się z portu Nachodka w Kraju Nadmorskim, gdzie nałożono na niego areszt w związku z niską jakością przewożonego ryżu. W odpowiedzi rosyjskie okręty otworzyły ogień artyleryjski. Chińska jednostka zaczęła tonąć. Wcześniej strona rosyjska dawała ostrzeżenia świetlne i dźwiękowe, a także przez radio.
mm, Reuters, PAP{jathumbnail off}
