Żegluga

W Ameryce Środkowej plany zbudowania drugiego kanału na miarę Panamskiego nie umierają. Kanał przez Nikaraguę ma jednak swoich przeciwników. Władze Panamy obawiają się konsekwencji jakie może spowodować budowa kanału.

Minister Spraw Zagranicznych Panamy, Fernando Nunez, spotkał się z dziennikarzami by przedstawić swoje wątpliwości. Wcześniej rozmawiał ze swoimi kolegami po fachu z Meksyku, Dominikany, Kolumbii i innych państw Ameryki Centralnej. Powiedział, że inwestycja wygląda na niepotrzebną i niepewną. Grożą jej trzęsienia ziemii. Planowi ma zagrażać także stanowisko Stanów Zjednocznych, które niekoniecznie chcą poprzeć projekt, którego serce wciąż bije w Hong Kongu - tam swoją siedzibę ma firma, która od rządu Nikaragui otrzymała pozwolenie na rozpoczęcie budowy. W zesłym tygodniu zakończono dla wykonawcy szczegółowe badania terenu, który ma w przyszłości posłużyć za kanał. Wykonywały je firmy holenderskie - Ecorys oraz Royal Haskoning DHV. Minister Nunez do wszystkich swoich wątpliwości dodał także, że Nikaragua będzie potrzebowała około 200 lat by zamortyzować inwestycję 44 miliardów dolarów.

Budowa nowego kanału wydaje się być tym bardziej kontrowersyjna z powodu generalnego remontu w jakim obecnie jest Kanał Panamski. Jego renowacja pochłonie ponad 5 milardów dolarów.

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 4.463 4.5532
EUR 4.6486 4.7426
CHF 4.6703 4.7647
GBP 5.4253 5.5349

Newsletter