Pierwszymi kanadyjskimi projektami o tzw. krajowym znaczeniu mają zostać autostrada w Arktyce, arktyczny pełnomorski port oraz projekt repozytorium na odpady nuklearne. Właśnie te projekty do szybkiej realizacji zgłosił w środę rząd Kanady.
Autostrada Mackenzie Valley na Terytoriach Północno-Zachodnich, droga i port Grays Bay w Nunavut oraz repozytorium na odpady nuklearne z lokalizacją w Ontario to pierwsze trzy projekty, które mogą uzyskać rangę „krajowego znaczenia”, co oznacza, że czas od uzyskiwania wymaganych zgód do ostatecznego zatwierdzenia może się skrócić z pięciu do dwóch lat.
Oficjalne oznaczenie „o krajowym znaczeniu” („nation-building”) może zostać przyznane obu arktycznym projektom jesienią br. – podały media.
Rząd federalny może kierować wybrane projekty do specjalnego Biura Wielkich Projektów (Major Project Office – MPO), które usprawnia uzyskiwanie zgód i przeglądów.
Jeśli jednak rząd oznaczy projekt jako „o krajowym znaczeniu”, czas uzyskiwania zgód ma się skrócić dzięki temu, że jeśli np. potrzebna jest zarówno federalna jak lokalna opinia o wpływie na środowisko, to przygotowywana jest jedna opinia, a nie odrębne. Takie możliwości daje ustawa przyjęta przez parlament, która upraszcza procedury dla projektów o krajowym znaczeniu.
Mackenzie Valley (The Mackenzie Valley Highway) to trasa o długości 800 km na Terytoriach Północno-Zachodnich, która ma być drogą żwirową zbudowaną tak, by umożliwić dojazd do rejonów na Dalekiej Północy obecnie dostępnych tylko drogą lotniczą lub morską. Minister transportu Steven MacKinnon mówił w środę, że droga poprawi jakość życia mieszkańców tego regionu.
Grays Bay to licząca 230 km droga oraz pełnomorski port, a także pas startowy dla samolotów na wybrzeżu Oceanu Arktycznego. Projekt został przygotowany przez firmę surowcową będącą własnością kanadyjskich Inuitów, Kitikmeot Inuit Association.
Kanadyjska Arktyka to 40 proc. terytorium kraju i ponad 70 proc. linii brzegowej. W grudniu 2024 r. Kanada ogłosiła nowe zasady swojej polityki zagranicznej w Arktyce, w których za największe wyzwanie uznano Rosję i ryzyko siłowego naruszania granic. Zapowiedziano zwiększanie obecności wojskowej na Dalekiej Północy, dlatego wiele projektów ma zastosowanie zarówno cywilne jak i militarne.
Lokalizacja dla repozytorium dla odpadów nuklearnych została wybrana już wcześniej, musieli się na nią zgodzić lokalni mieszkańcy, a rząd skierował projekt do Biura Wielkich Projektów w środę.
W poniedziałek minister energii Tim Hodgson ogłosił nową strategię nuklearną Kanady, którą nazwał „nowym cywilnym renesansem nuklearnym”. Planowana jest m.in. budowa 10 nowych reaktorów nuklearnych, podwojenie eksportu uranu oraz powiększenie eksportu reaktorów kanadyjskiej konstrukcji.
Z Toronto Anna Lach
