Iracka spółka SOMO, która jest państwowym dystrybutorem ropy naftowej, podpisała w środę umowę na eksport surowca przez Syrię do basenu Morza Śródziemnego i dalej, do krajów Europy - poinformował Reuters. W początkowej fazie Irak będzie tą drogą eksportować ok. 50 tys. baryłek surowca dziennie.
W specjalnym komunikacie dyrektor generalny SOMO, Ali Nazar podkreślił, że spółka będzie chciała w perspektywie zwiększyć wolumen eksportowanej ropy. We wtorek iracka spółka podpisała umowę na eksport tą samą trasą 650 tys. ton oleju opałowego miesięcznie, w okresie od kwietnia do czerwca.
Reuters przypomniał, że Irak od dziesięcioleci nie korzystał z lądowych szlaków eksportu ropy naftowej. Powołując się na dobrze poinformowane źródła agencja przekazała, że koniec wojny domowej w Syrii oraz zakłócenia w dostawach surowca spowodowane wojną Izraela i USA przeciwko Iranowi sprawiły, że „jest to obecnie najlepsza opcja, choć jest bardziej kosztowna”.
W reakcji na wojnę, którą 28 lutego rozpoczęły Izrael i USA, Iran wprowadził blokadę cieśniny Ormuz - strategicznego odcinka szlaku żeglugowego z Zatoki Perskiej na Ocean Indyjski, którym normalnie transportowano około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. W efekcie znacząco wzrosły ceny surowca; niektóre kraje, jak Bangladesz, Egipt, Etiopia, Indonezja, Pakistan, a w Europie Słowenia wprowadziły ograniczenia w sprzedaży paliw na stacjach benzynowych.
