Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że uderzenie na Iran będzie „dwadzieścia razy mocniejsze” niż dotychczas, jeśli Teheran będzie blokował transporty ropy naftowej i gazu ziemnego przez cieśninę Ormuz. Zagroził, że w wyniku tych ataków nie da się odbudować Iranu.
- Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy przez cieśninę Ormuz, zostanie uderzony przez Stany Zjednoczone Ameryki DWADZIEŚCIA RAZY MOCNIEJ niż do tej pory - zagroził Trump we wpisie na platformie Truth Social.
- Ponadto zniszczymy cele łatwe do zniszczenia, co praktycznie uniemożliwi Iranowi odbudowę jako Narodu – śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować – ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało! - głosi wpis prezydenta USA.
Trump stwierdził, że groźba ta jest „darem dla Chin” i innych krajów korzystających na ropie transportowanej przez cieśninę.
- Mam nadzieję, że ten gest zostanie bardzo doceniony - zakończył.
Wcześniej, podczas konferencji prasowej w Miami prezydent USA sugerował, że może uderzyć na obiekty „mające związek z produkcją energii elektrycznej i wieloma innymi rzeczami”.
- Jeśli w nie uderzymy, ich odbudowa zajmie wiele lat (...) To są obiekty, które bardzo łatwo uderzyć, ale jeśli zostaną trafione, skutki będą bardzo niszczycielskie - stwierdził Trump.
Izrael i USA rozpoczęły wojnę z Iranem 28 lutego. Jak dotąd jednym z jej najpoważniejszych skutków jest śmierć przywódcy kraju ajatollaha Alego Chameneia, a tak ze jego żony i jednej z córek.
Irańskie Zgromadzenie Ekspertów mianowało w niedzielę syna Alego, 56-letniego Modżtabę Chameneia, na stanowisko najwyższego przywódcy kraju.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
