Amerykański resort finansów ogłosił w środę nowy zestaw sankcji przeciwko Iranowi. Kolejne restrykcje obejmują m.in. tankowce przewożące irańską ropę naftową oraz firmy zaopatrujące Iran w materiały potrzebne do rozwoju rakiet balistycznych.
Ministerstwo ogłosiło, że sankcje dotknęły łącznie ponad 30 podmiotów, w tym 12 tankowców wchodzących w skład floty cieni i przewożących irańską ropę naftową wbrew restrykcjom USA. Są to statki pływające pod banderą państw takich jak Panama, Barbados, Palau czy Komory, należące do firm zarejestrowanych w Iranie, Liberii, Panamie, Brytyjskich Wyspach Dziewiczych czy Wyspach Marshalla.
Dodatkowo na listę sankcji trafiło dziewięć osób i podmiotów z Iranu, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zaangażowanych w dostawy maszyn, części i komponentów chemicznych, używanych do rozbudowy konwencjonalnego arsenału Iranu, w tym dronów oraz rakiet balistycznych.
- Iran wykorzystuje systemy finansowe do sprzedaży nielegalnej ropy naftowej, prania brudnych pieniędzy, pozyskiwania komponentów do swoich programów zbrojeniowych w zakresie broni nuklearnej i konwencjonalnej oraz wspierania swoich terrorystów – powiedział w oświadczeniu minister Scott Bessent. - Pod silnym przywództwem prezydenta Trumpa Departament Skarbu będzie nadal wywierał maksymalną presję na Iran, aby ten zajął się (rozwiązaniem kwestii) potencjału zbrojeniowego reżimu i wsparcia dla terroryzmu - co jest dla (Teheranu) priorytetem ponad życie narodu irańskiego - dodał.
Kolejne sankcje zostały nałożone w kontekście postępującej koncentracji wojsk USA na Bliskim Wschodzie i możliwego amerykańskiego ataku na Iran. W czwartek w Genewie odbędzie się natomiast kolejna runda negocjacji Iranu z USA, dotycząca irańskiego programu nuklearnego. W środę wiceprezydent J.D. Vance powiedział w wywiadzie dla Fox News, że dyplomacja pozostaje dla prezydenta Trumpa pierwszym wyborem, lecz zapewnił, że USA w ten czy inny sposób zagwarantują, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej.
- Myślę, że większość Amerykanów rozumie, że nie można pozwolić na to, aby najbardziej szalony i najgorszy reżim na świecie posiadał broń jądrową. Właśnie to osiąga prezydent. Właśnie to prezydent wyznaczył nam jako cel - mówił Vance. - Będzie próbował osiągnąć to dyplomatycznie. Ale, jak wszyscy wiemy, prezydent ma do dyspozycji wiele innych narzędzi, aby do tego nie dopuścić - dodał.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
