Malezyjskie służby udaremniły nielegalny przeładunek ropy na morzu, zatrzymując dwa tankowce u wybrzeży stanu Penang – przekazała Malezyjska Agencja Morskiego Egzekwowania Prawa (MMEA). Wartość skonfiskowanego surowca wynosi blisko 130 mln USD. Aresztowano kapitanów obu jednostek.
Do zatrzymania doszło w czwartek w nocy 24 mile morskie na zachód od Muka Head, znajdującego się na północno-zachodnim krańcu wyspy Penang.
- Statki znajdowały się w pozycji sczepionej i zaszło podejrzenie, że prowadzone są działania przeładunkowe – poinformował w oficjalnym komunikacie kpt. Muhammad Suffi Mohd Ramli.
Wśród członków załogi znajdują się obywatele Chin, Birmy, Iranu, Pakistanu oraz Indii. Wartość samych jednostek oszacowano na 718 mln ringgitów (ok. 182,2 mln USD). Kapitanom grożą zarzuty dotyczące zakotwiczenia bez zezwolenia, co podlega karze 100 tys. ringgitów (ok. 25,4 tys. USD), oraz nielegalnego transferu, za co grozi grzywna 200 tys. ringgitów (ok. 50,8 tys. USD) od statku. MMEA nie ujawniła pochodzenia ropy.
Wody wokół Malezji są regularnie wykorzystywane do nielegalnych transferów ropy typu „ship-to-ship” (STS). Proceder ten służy zatarciu śladów pochodzenia surowca, często objętego sankcjami międzynarodowymi. W lipcu ubiegłego roku władze w Kuala Lumpur zapowiedziały stanowcze egzekwowanie przepisów i zaostrzenie walki z morską przestępczością gospodarczą.
