We wtorek rano na Westerplatte rozpoczęły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Biorą w nich udział m.in. prezydent RP Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Przed rozpoczęciem głównych uroczystości złożony został wieniec „Od Narodu” na Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte w obecności m.in. prezydenta, premiera, szefa MON, wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego i szef BBN Bartosza Grodeckiego.
Zgodnie z tradycją, poranne uroczystości rozpoczęły się dźwiękiem syren alarmowych, tuż przed godz. 4.45, bowiem o tej godzinie 1 września 1939 r. nastąpił niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową, ulokowaną na gdańskim półwyspie.
Obok prezydenta, szefa rządu i szefa MON w uroczystości biorą udział ministrowie, parlamentarzyści i samorządowcy.
Żołnierze Wojska Polskiego i zaproszeni goście odśpiewają hymn państwowy. Następnie na maszt zostanie podniesiona flaga państwowa.
W dalszej części ceremonii zapłonie Znicz Pokoju. Następnie żołnierze odczytają Apel Pamięci, a bohaterstwo obrońców ojczyzny zostanie uczczone salutem armatnim.
Zaplanowano oficjalne przemówienia m.in. prezydenta RP, premiera, szefa MON, prezydent Gdańska. Po nich nastąpi ekumeniczna modlitwa.
Po ceremonii złożenia wieńców przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża uczestnicy wysłuchają „Hymnu do Bałtyku” oraz Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.
Atak niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein na polską składnicę wojskową na Westerplatte był jednym z pierwszych wydarzeń rozpoczynających II wojnę światową. Oddziały polskie pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego do 7 września 1939 r. bohatersko broniły placówki przed atakami wroga z morza, lądu i powietrza.
Według rożnych źródeł, gdy wybuchły walki, w polskiej składnicy przebywało 210-240 Polaków. W walkach poległo 15 polskich żołnierzy, około 30 zostało rannych. Liczbę zabitych po stronie niemieckiej szacuje się na 50 żołnierzy, rannych - na około 120.
