Rosnący poziom konfliktu na Morzu Bałtyckim skłania Szwecję do uzbrojenia części dotychczas nieuzbrojonej floty straży przybrzeżnej. W pierwszej fazie, jednostki patrolujące morskie granice zostaną wyposażone o lekki karabin maszynowy KSP 58, ale rozważane jest dalsze uzbrojenie.
– Straż Przybrzeżna musi być w stanie działać w trudniejszych warunkach zewnętrznych. Widzimy, jak napięcia wokół Morza Bałtyckiego stawiają coraz wyższe wymagania. Straż Przybrzeżna musi mieć warunki, aby móc chronić siebie i swój personel – mówi Carl-Oskar Bohlin, minister szwedzkiej obrony cywilnej, w wywiadzie dla stacji telewizyjnej SVT.
Duży statek straży przybrzeżnej KBV 002 Triton jest pierwszą jednostką wyposażoną w karabin maszynowy KSP 58. W jego ślady pójdą wkrótce inne jednostki.
Dotychczas służby straży przybrzeżnej miały do dyspozycji pistolet w celach ochrony osobistej, ale w przyszłości na pokładach statków straży przybrzeżnej będzie znajdować się również broń automatyczna.
Władze szwedzkie podkreślają, że Straż Przybrzeżna nie pełni bezpośredniej roli bojowej w czasie pokoju. Jednak w razie wojny jednostki Straży Przybrzeżnej mogą otrzymać zadanie wsparcia sił zbrojnych.
LEW/Z Mediów

