Prezydent Francji Emanuel Macron powiedział w niedzielę, że jego kraj nigdy nie planował rozmieszczenia sił o charakterze wojskowym w cieśninie Ormuz, a jedynie misję zabezpieczającą, która - jak dodał - byłaby uzgodniona z Iranem i pojawiłaby się, gdy warunki na to pozwolą.
Francuski prezydent wypowiadał się na ten temat na konferencji prasowej w Nairobi, w trakcie wizyty w Kenii; jego wypowiedź przekazały media we Francji.
Macron skomentował ostrzeżenia władz irańskich, które zagroziły w niedzielę, że odpowiedzą w sposób „zdecydowany i natychmiastowy” w razie rozmieszczenia w Ormuzie sił francuskich i brytyjskich.
- Nigdy nie było kwestii rozmieszczenia, ale przygotowujemy się - powiedział.
Tłumaczył następnie, że Francja stworzyła z W. Brytanią misję, która gromadzi 50 krajów i organizacji międzynarodowych. Celem jest to, aby „pozwolić, w sposób uzgodniony z Iranem, przy rozładowaniu konfliktu z wszystkimi krajami regionu i Stanami Zjednoczonymi, na zapewnienie - gdy umożliwią to warunki - wznowienia ruchu morskiego
Francja podkreślała od początku, że ewentualna misja wielonarodowa, którą proponuje wraz z W. Brytanią, miałaby zapewniać bezpieczeństwo w Ormuzie po zakończeniu walk w konflikcie między USA i Iranem.
Jednocześnie w ostatnich dniach lotniskowiec Charles de Gaulle - okręt flagowy francuskiej marynarki wojennej - obrał kurs na Morze Czerwone. Ma być to sygnał gotowości do ewentualnego wdrożenia przyszłej misji.
Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Garibabadi oświadczył w niedzielę, że Teheran odpowie na ewentualne rozmieszczenie sił w cieśninie Ormuz, gdyż „zarówno w czasie wojny, jak i pokoju” tylko Iran może tam zapewniać bezpieczeństwo i „nie pozwoli żadnemu kraju na ingerowanie w tę sferę”.
Chociaż od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, kluczowa dla handlu cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zablokowana. W ostatnich dniach informowano o wzajemnych atakach obu stron wokół tego akwenu, w tym irańskich uderzeniach na statki handlowe.
Przed rozpoczęciem 28 lutego przez USA i Izrael wojny przeciwko Iranowi przez cieśninę Ormuz eksportowano około jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Z Paryża Anna Wróbel
