Co najmniej trzy kontenerowce zostały zaatakowane w środę w cieśninie Ormuz - przekazała agencja Reutera, powołując się na źródła związane z bezpieczeństwem morskim oraz brytyjską agencję bezpieczeństwa żeglugi UKMTO.
Iran zablokował Ormuz w odwecie za rozpoczęte 28 lutego ataki USA i Izraela.
Na jednym ze statków, greckim kontenerowcu, wskutek ataku został uszkodzony mostek kapitański. Kapitan jednostki zgłosił, że do statku zbliżyła się łódź patrolowa irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i go ostrzelała. Przed incydentem nie nawiązano kontaktu radiowego, a statek został początkowo poinformowany, że ma pozwolenie na przepłynięcie cieśniny - powiadomił kapitan.
Dwa kolejne statki, płynące pod banderami Panamy i Liberii, zostały ostrzelane w odległości około 15 km na zachód od wybrzeża Iranu. Załogi nie ucierpiały - podał Reuters, powołując się na źródła.
UKMTO nie poinformowało, kto odpowiada za ostrzał drugiego i trzeciego kontenerowca, ale podejrzenia natychmiast padły na Iran - napisała agencja AP.
Przed wybuchem wojny przez leżącą w Zatoce Perskiej cieśninę Ormuz eksportowano około jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego naturalnego gazu (LNG).
