Bezpieczeństwo

Atom przeżywa obecnie renesans - przekonuje w rozmowie z PAP prezes Bechtel Polska Leszek Hołda. Jego zdaniem, Polska stoi przed ogromną szansą objęcia pozycji lidera w tym obszarze i stworzenia wzorca dla pozostałych krajów w Europie.

Konsorcjum Bechtel-Westinghouse jest generalnym wykonawcą pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego planowane jest na 2028 r., a rozpoczęcie komercyjnej pracy pierwszego bloku ma nastąpić w 2036 r.

Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska, generalnego wykonawcy prac budowlanych w projekcie, podkreślił w rozmowie z PAP, że „atom przeżywa obecnie renesans”.

Patrząc na liczbę krajów, które dzisiaj nie tylko rozmawiają o projektach jądrowych, ale też realnie rozpoczęły już takie projekty, uważam, że zdecydowanie mamy do czynienia z renesansem atomu. Obecnie aż 20 krajów na świecie prowadzi tego typu projekty, a 13 z nich to kraje europejskie – wskazuje Hołda.

Zdaniem rozmówcy PAP, Polska stoi przed ogromną szansą, by stać się liderem na tym polu i być wzorcem dla innych krajów.

Jeżeli spojrzymy na kraje, które dziś już mają atom, to najczęściej użyta w nich technologia pochodzi sprzed luki generacyjnej, która nastąpiła w ostatnich dekadach. Te kraje, uruchamiając nowe projekty jądrowe, de facto również zaczynają od początku. My z kolei mamy projekt, który jest zdecydowanie najbardziej zaawansowany. Za chwilę mamy też nadzieję podpisać z Polskimi Elektrowniami Jądrowymi główną umowę wykonawczą EPC. Jeżeli będziemy podążać zgodnie z tym harmonogramem, który sobie zdefiniowaliśmy, możemy wytyczać standardy dla Europy. To jest gigantyczna szansa dla Polski: nie tylko na stworzenie od zera nowej gałęzi gospodarki, czyli sektora jądrowego, ale też na późniejsze przełożenie naszych doświadczeń na projekty w innych krajach – ocenił.

Dodał, że jednym z kamieni milowych w zakresie realizacji inwestycji w najbliższym czasie będzie podpisanie wspomnianej umowy wykonawczej pomiędzy konsorcjum Bechtel-Westinghouse, a inwestorem projektu, spółką Polskie Elektrownie Jądrowe.

To otworzy nam drzwi m.in. do uruchomienia długoterminowych zamówień, dotyczących np. elementów z długim, niekiedy kilkuletnim okresem produkcji. To jest dzisiaj nasz absolutny priorytet. Jednocześnie realizujemy umowę pomostową, w zakresie której jest kontynuacja projektowania samej elektrowni i przygotowanie dokumentacji do wszystkich procedur administracyjnych, które są niezbędne do rozpoczęcia budowy – tłumaczy Leszek Hołda.

Prezes Bechtel Polska był też dopytywany przez PAP m.in. o dialog z tymi mieszkańcami gminy Choczewo, którzy obawiają się realizacji tak wielkoskalowej inwestycji w swoim bezpośrednim sąsiedztwie. Jak podkreślił, w tym kontekście najważniejsze są czyny: zarówno inwestora, jak też generalnego wykonawcy.

Planując i realizując wszystkie prace będące w zakresie Bechtel, zawsze bierzemy pod uwagę zdanie i opinie mieszkańców. Regularnie, wraz z inwestorem, Polskimi Elektrowniami Jądrowymi, uczestniczymy w spotkaniach z nimi i reagujemy na bieżąco. Mamy też ogromne, kilkudziesięcioletnie doświadczenie w prowadzeniu wielkoskalowych inwestycji w taki sposób, by w jak najmniejszym stopniu mieszkańcy danego obszaru odczuwali konsekwencje procesu budowy. Oczywiście nie da się tego w stu procentach wyeliminować, ze względu właśnie na skalę inwestycji, ale nasze struktury organizacyjne pracują w pełnej symbiozie z lokalną społecznością – powiedział Leszek Hołda.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w gminie Choczewo na Pomorzu. Będzie składać się z trzech bloków z reaktorami Westinghouse AP1000. Bechtel jest generalnym wykonawcą budowy, a inwestorem i przyszłym operatorem jest należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe.

Dariusz Sokolnik

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter