Bezpieczeństwo

Tankowiec Elbus, transportujący ropę naftową z Singapuru do rosyjskiego Noworosyjska, został zaatakowany w środę na Morzu Czarnym; po incydencie załoga statku zwróciła się o pomoc do tureckiej straży przybrzeżnej i zmieniła kurs jednostki - podała w czwartek agencja Reutera.

Elbus pływa pod banderą Palau. Żaden z 25 członków załogi nie doznał obrażeń - powiadomił w rozmowie z Reutersem nie wymieniony z nazwiska specjalista ds. danych morskich z Lloyd's List Intelligence, dostawcy danych, analiz i informacji wywiadowczych dla branży morskiej. Jak poinformował, nie doszło również do zanieczyszczenia środowiska.

Źródło związane ze służbami bezpieczeństwa określiło incydent jako atak dronowy - przekazał Reuters. Nie sprecyzowano, czy chodzi o służby tureckie, czy instytucje innego państwa.

Turecka platforma informacyjna Haber Denizde podała w czwartek, że po incydencie tankowiec został odprowadzony do portu Inebolu pod eskortą tureckiej straży przybrzeżnej. Z kolei portal Ortadogu Gazetesi poinformował, że źródło ataku oraz skala uszkodzeń zostaną ustalone po przeprowadzeniu inspekcji technicznej w porcie.

Reuters przekazał, że strona ukraińska nie skomentowała ataku na tankowiec. Ministerstwo transportu Turcji oraz ambasada Rosji w Ankarze nie odpowiedziały od razu na prośbę agencji o komentarz.

Morze Czarne odgrywa kluczową rolę w transporcie zbóż, ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Nad tym akwenem położone są Turcja, Ukraina, Rosja, Bułgaria, Rumunia i Gruzja.

W lipcu 2022 r., dzięki mediacji Turcji i ONZ, uzgodniono Czarnomorską Inicjatywę Zbożową. To przedsięwzięcie umożliwiło - mimo wojny - wyeksportowanie przez Morze Czarne blisko 33 mln ton ukraińskiego zboża. Rosja wycofała się z Inicjatywy po roku, twierdząc, że eksport jej żywności i nawozów napotyka na poważne trudności.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter