Umowę dotyczącą przekazania Politechnice Morskiej w Szczecinie pierwszej transzy środków finansowych na zaprojektowanie i budowę nowego statku szkolno-badawczego podpisano w poniedziałek w Szczecinie. To ponad 100 mln zł.
- Nasz rząd podjął decyzje o przyznaniu blisko miliarda złotych na realizację największego w historii polskich uczelni morskich programu inwestycyjnego. Znacząca część tych środków, 625 mln złotych, trafi do Politechniki Morskiej w Szczecinie, na budowę nowej jednostki – podkreślił podczas podpisania umowy o dofinansowaniu wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
Zaznaczył, że nie będzie to jednostka służąca tylko studentom, do szkolenia, praktyk na morzu, ale też do badań naukowych. Statek ma być wyposażony w najnowocześniejsze technologie, m.in. drony i roboty podwodne. Marchewka przypomniał też, że polskie uczelnie morskie nie posiadają tak dużego statku badawczo-naukowego. Korzystały z jednostek innych państw.
- Stawiamy na gospodarkę morską, a bez wykwalifikowanej kadry, bez fachowców, nie będzie możliwe realizowanie kluczowych inwestycji rozwijania gospodarki morskiej – podkreślił Marchewka.
Wyjaśnił, że pierwsza transza finansowania to ponad 100 mln zł. Zapowiedział, że cięcie blach nastąpi prawdopodobnie w przyszłym roku.
- Najważniejsze, że pieniądze są zarezerwowane, przekazane, nie ma odwrotu. Budujemy nowy statek – stwierdził Marchewka.
Następca Nawigatora XXI, zbudowanego prawie 30 lat temu, to największa inwestycja w historii morskiej uczelni w Szczecinie. Ma być gotowy za cztery lata. Rektor, prof. PM Wojciech Ślączka, wyjaśnił, że kompletna dokumentacja przetargowa będzie gotowa do czerwca i „w okolicach wakacji” zostanie ogłoszony przetarg na projekt i budowę jednostki. Ślączka podkreślił, że PM chce zbudować statek dwufunkcyjny.
- Przeważającą funkcją będzie funkcja edukacyjna, będzie to statek szkolno-badawczy (…) Zaś druga funkcja tego statku to funkcja naukowa. Statek będzie mógł być wykorzystywany przez nasze wewnętrzne środowisko akademickie, ale również przez środowisko polskie i europejskie, w ramach projektów międzynarodowych – powiedział Ślączka.
Zwrócił uwagę, że statek Politechniki Morskiej będzie służył nie tylko do kształcenia nawigatorów, ale również studentów np. informatyki i mechatroniki. Rektor przedstawił też parametry przyszłej jednostki: 93 m długości, 18 m szerokości, 6,5-7 m metrów zanurzenia. Konstrukcja statku ma zapewnić bezpieczną żeglugę nawet w ekstremalnych warunkach.
- Będzie mógł pływać prawie wszędzie, także w obszary polarne. Chcemy, żeby mógł również spełniać zadania dla polskiej stacji badawczej, na obu biegunach – wyjaśnił rektor.
Nowa jednostka, której nazwa zostanie wyłoniona w ogólnodostępnym konkursie, będzie w pełni przystosowana nie tylko do szkolenia studentów, ale także do prowadzenia specjalistycznych badań naukowych w obszarach takich jak hydrografia, geologia morza, strefa offshore oraz ekosystemy mórz i oceanów. Na statku znajdą się nowoczesne, ekologiczne systemy napędowe, satelitarne systemy nawigacyjne, roboty podwodne oraz laboratoria. Jednostka będzie mogła realizować misje daleko poza Morzem Bałtyckim, w tym na wodach polarnych.
30 września ub.r. rząd przyjął uchwałę ustanawiającą program wieloletni „Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025–2029”, przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury. Za 975 mln zł zbudowane mają zostać dwie jednostki: trzymasztowy żaglowiec dla Uniwersytetu Morskiego w Gdyni – następca Daru Młodzieży (zwodowany w 1981 r.) oraz statek badawczy dla Politechniki Morskiej w Szczecinie.
