Stocznie, Statki

W poniedziałek, 13 lipca po godz. 14 od nabrzeży stoczni Remontowa Shipbuilding SA z grupy kapitałowej Remontowa Holding odbił holownik H-2 Mieszko, trzecia z serii sześciu jednostek pomocniczych budowanych dla Marynarki Wojennej RP. Holownik wejdzie do służby w Dywizjonie Okrętów Wsparcia należącego do 3 Flotylli Obrony im. kmdr. Bolesława Szymona Romanowskiego, a jego portem macierzystym będzie Gdynia.

Wypłynięcie holownika poprzedzało podpisanie protokołu przez komisję zdawczo-odbiorczą Zamawiającego, na czele z Przewodniczącym Komisji szefem Oddziału Techniki Morskiej IMW DG RSZ komandorem Zbigniewem Mickiem. Teraz jednostkę czeka uroczyste podniesienie bandery, które zaplanowano w połowie sierpnia br.

Przypomnijmy, że uroczystość chrztu i wodowania odbyła się w lipcu 2019 roku. Matką Chrzestną Mieszka została Magdalena Śniadecka - dyrektor Szkoły Podstawowej im. wiceadmirała Józefa Unruga w Laskach Wielkich.

Stocznia Remontowa Shipbuidling SA z grupy kapitałowej Remontowa Holding realizuje budowę sześciu tego typu jednostek. Pierwsze dwa holowniki z zakontraktowanych sześciu - H-11 Bolko i H-1 Gniewko - zostały przekazane Zamawiającemu na początku br.

Czwarty, H-12 Semko jest gotowy do prób stoczniowych na uwięzi. Z kolei H-3 Leszko, piąty z serii holownik, jest w fazie wyposażania, ma zamontowane silniki główne, trwają na nim prace rurarskie i elektryczne, natomiast na jednostce szóstej - H-13 Przemko, kończą się prace kadłubowe i zostanie przygotowana do wodowania na przełomie lipca i sierpnia.

Holowniki B860 charakteryzują się wypornością kontraktową 490 ton oraz zdolnością do przewożenia ładunków o ciężarze 4 ton. Jednostki są przeznaczone zarówno do wykonywania zadań wsparcia logistycznego na morzu i w portach, jak również do działań związanych z ewakuacją techniczną, wsparciem akcji ratowniczych, transportem osób i zaopatrzenia, neutralizacją zanieczyszczeń oraz podejmowaniem z wody materiałów niebezpiecznych.

Klasa lodowa holowników pozwoli na ich eksploatację w ciężkich warunkach lodowych w asyście lodołamaczy. Jednostki mają możliwość transportu na pokładzie otwartym ładunków drobnicowych o łącznej masie do 4,0 t, a do prac holowniczych wyposażono je w windy holownicze o uciągu do 35 t.

AL

Fot.: Marcin Koszałka / PORTALMORSKI.PL

-10 SENSACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oddano ze stoczni lotniskowiec atomowy.......................
13 lipiec 2020 : 17:13 wacwac Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Nie lekceważ holowników
Wszystko rozumiem, ale nie sztuka zamawiać duże okręty, które potem buduje się przez 18 lat (ale to akurat nie ta stocznia). Lepiej budować małe jednostki, zamiast nic. Holenderski Damen właśnie na takich małych jednostkach zbudował swoją potęgę.
14 lipiec 2020 : 07:56 Marin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+14 Informacja, nie sensacja
MON zamówiło holowniki i stocznia realizuje to zamówienie, czyli buduje i przekazuje. Niby nie takiego a jednak... trochę to wkurzające dla niektórych
13 lipiec 2020 : 19:37 Maser Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Mieszko i Kormorany
Fajnie, że nowe holowniki płyną do Marynarki, ale na tym filmiku przez moment widać, że na wodzie stoi niszczyciel 602 ORP Albatros, a z hali na płytę wytoczyli 603 (ORP Mewa), który ma chyba kończony kadłub i będzie wodowany? 602 pewnie w tym roku pójdzie w próby. Szkoda, że w tej stoczni MON nie zamawia większych jednostek dla naszej MW.
13 lipiec 2020 : 22:11 Navy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 dzie jest puma
za moment bedzie ich wiecej niz statkow floty "właściwej" :D ... no dobra a tak na serio - co z pumą?? bo nie doczytałem .. :D
14 lipiec 2020 : 06:02 a Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Holowniki
Dobrze ,że marynarka wojenna dostaje okręty pomocnicze. Szkoda, że nigdzie nie buduje się okrętów bojowych. Jeżeli nic się nie dzieje w stoczni wojennej w Gdyni to może państwo powinno zlecić budowę do holdingu gdańskiej remontówki, przecież tutaj jest też dawna Stocznia Północna im. Bohaterów Westerplatte w Gdańsku w której były budowane dziesiątki okrętów wojennych w tym np jeden dla polskiej marynarki wojennej ORP Kaszub. A okręty podwodne to należy kupić w stoczniach zagranicznych, tam gdzie są wieloletnie doświadczenia w budowaniu takich jednostek.
14 lipiec 2020 : 07:45 Baldar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Bardzo słusznie
Też myślę, że MON powinno zlecić budowę okrętów bojowych tej stoczni. Ostatnio czytam w necie bardzo dziwne artykuły o tym, że np. Crist zrobił uprawnienia na okręty i też może budować (chociaż nigdy dotąd nie zbudował ani jednego). Niech każdy buduje to, co potrafi. Tym bardziej, że przy zamówieniu kilku dużych okrętów Holding na pewno dałby pracę wielu innym firmom, z PGZ również (tak jest przy Kormoranach). To moża bardzo prosto załatwić, ale obawiam się, że tak naprawdę MON nie chce budować nic dużego i politycy-nieudacznicy dążą do likwidacji MW.
16 lipiec 2020 : 09:29 builder Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 Mamy dość !
Powinno się zlikwidować Marynarkę Wojenną i pozostawić tylko Straż Graniczną i lotnictwo morskie. Bałtyk to jezioro. Śmigłowy samolot pasażerski leci do Finlandii 40 min. Trzeba pamiętać, że koszt 1 szt. Gawrona z SMW to 7 szt F35 lub 19 szt F16. Ja wiem, że wielu ludzi i cwaniaków z tego żyje, ale nie o to chyba w tym chodzi. Wiem też, że wszystkie stocznie wtedy upadną, bo to wytrych do kasy z budżetu. Statki Wojenne to nie dla nas. Czy nasi wojskowi mają jaja ?Raczej nie. Chocholi taniec będzie trwał dalej. Pamiętajmy, że 39 może się powtórzyć.
17 lipiec 2020 : 20:02 Obserwator Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1