Stocznie, Statki

PGZ Stocznia Wojenna poinformowała PAP, że w dzisiaj, tj. w piątek, 8 listopada nastąpi uroczyste przekazanie Marynarce Wojennej RP okrętu patrolowego ORP Ślązak. Okręt, który pierwotnie miał być korwetą, trafi do służby po 18 latach od położenia stępki pod jego budowę.

POGZ Stocznia Wojenna poinformowała w czwartek PAP, że uroczystość przekazania okrętu Marynarce Wojennej odbędzie się w Gdyni o godz. 11.00 na lądowisku śmigłowca, znajdującym się na okręcie Ślązak.

ORP Ślązak, to okręt budowany od 2001 r., pierwotnie jako wielozadaniowa korweta typu Gawron. Początkowo MON planowało nabycie siedmiu takich jednostek, później mowa była o czterech, trzech, aż a końcu - z biegiem lat - plany zostały zredukowane do jednego okrętu.

Budowę korwet zapisano w planie rozbudowy Marynarki Wojennej w 1998 r. Budowa Gawrona rozpoczęła się w 2001 r.; jako rok wejścia do służby podawano lata 2012, 2014, 2015. W 2012 r. zrezygnowano z programu korwety, nad którą prace pochłonęły do tamtego czasu ponad 400 mln zł - ukończenie okrętu jako korwety wymagałoby co najmniej dodatkowych 1,1 mld zł. MON zapowiedziało wtedy, że budowany początkowo jako korweta Gawron zostanie dokończony jako okręt patrolowy Ślązak.

Wodowanie okrętu patrolowego ORP Ślązak miało miejsce w lipcu 2015 r. Niedługo potem rozpoczęły się próby portowe. Okręt miał być przekazany Marynarce Wojennej w marcu tego roku.

ORP Ślązak ma 95 m długości, 13 m szerokości oraz 1800 t wyporności, a jego prędkość maksymalna ma wynosić około 30 węzłów. Na uzbrojenie jednostki składa się 76-milimetrowa armata OTO Melara, dwa 30-milimetrowe działka Marlin-WS, cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Grom oraz cztery wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm.

Główne zadania okrętu mają polegać na zwalczaniu celów nawodnych i powietrznych, patrolowaniu i ochronie torów podejściowych oraz morskich linii komunikacyjnych, eskortowaniu i ochronie jednostek komercyjnych oraz kontroli morskich szlaków żeglugowych w ramach sił wielonarodowych. Jednostka ma też służyć do działań związanych ze zwalczaniem piractwa i terroryzmu morskiego, zabezpieczania działań sił specjalnych oraz udziału w akcjach humanitarnych i ekologicznych. Okręt jest przystosowany do przyjęcia na pokład śmigłowca.

Była Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni (obecnie PGZ Stocznia Wojenna - PAP) jest od grudnia 2017 r. częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Kontrolę operacyjną nad stocznią PGZ sprawuje od 1 stycznia 2018 r. Wcześniej, od 2011 r. Stocznia MW była w stanie upadłości.

autor: Krzysztof Kowalczyk

Fot.: Agnieszka Latarska

Komentarze   

+2 To juz pol zlom
Silni ,zwarci,gotowi !?
08 listopad 2019 : 09:33 Stary kolejarz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 18 lat.....
.... i kilka miesięcy. Na przykładzie tego nieszczęsnego okrętu (budowa tego typu jednostek będącymi typową " szeregówką" wytwarzanymi jak na linii produkcyjnej), widać że to klęska nie polskiej stoczni tylko państwa - rządów które bez przerwy "majstrowały" przy specyfikacji rodzajów uzbrojenia, wymaganiom jakie ma spełnić, całe stada polityków- ignorantów i morskich analfabetów mówiło marynarzom na czym mają pływać- efekt jest widoczny po ...... 18 latach i koszcie przekroczonym o 600 milionów, osobiście wstydziłbym się brać udział w podniesieniu bandery na okręcie ewidentnie nie spełniającym pierwotnych wymagań, szkoda potencjału jaki został zaprzepaszczony przy budowie tej jednostki... jedynym plusem jest to że w końcu został skończony i wchodzi do służby.
08 listopad 2019 : 10:09 JanKowalski Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Przekazanie Techniczne
Jest to oczywiście tzw. "przekazanie techniczne" na potrzeby hucpy 11 listopada. Podobnie było z wodowaniem "technicznym".
Poźniej oczywiście pwrót do stoczni na "modernizacje". Zbyt dużo domów nie podokańczanych żeby to się mogło tak po prostu skończyć.
Allechujnia i do przodu !
08 listopad 2019 : 10:37 Grom Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Ślązak porażka.
To już złom nic nie warty , a gdzie rakiety pionowego startu to zwykle kuter budowany za długo . Za te pieniądze można było by kupić od Francji czy i nawet z USA statek lepszy . Polacy nie potrafią budować i nawet wdrażać technologie nowoczesne. To wstyd że tak długo budowany i nic nie warty . A gdzie fregata rakietowe i nowe łodzie podwodne no gdzie . Od Usa moglibyśmy mieć USS Independence i wiele lepszy a od Francji Surcouf” typu La Fayette. A ten coś nic nie ma takiego dobrego .
08 listopad 2019 : 10:37 Raf Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Wieczna kasa
To jest tak jak z księżmi którzy wiecznie zbierają na remont dachu kościóła a go nie robią , bo na co będą zbierać jak go naprawia, stocznia tez nie spieszyła się z oddaniem statku bo co roku była kasa od MON na przeglądy ,konserwację urzadzen
08 listopad 2019 : 15:40 Janek barbazynca Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Źródło:

Ostatnie ankiety