Stocznie, Statki

Ofertę nabycia akcji Stoczni Gdańsk S.A. i udziałów w GSG Towers Sp. z o.o. złożyła ukraińskim właścicielom Agencja Rozwoju Przemysłu - poinformowała w poniedziałek rzecznik prasowy ARP Joanna Zakrzewska. ARP chce dzięki temu wznowić w stoczni produkcję statków.

"Złożenie oferty poprzedziło przeprowadzenie audytu transakcyjnego, uwzględniającego kondycję handlową, finansową, prawną i podatkową spółek, który dał podstawy do określenia faktycznej ich wartości. ARP oczekuje, że uzgodnienie ostatecznych warunków transakcji odbędzie się bez zbędnej zwłoki" - podała rzeczniczka Agencji.

Wyjaśniła, że ARP, mając w Stoczni Gdańsk ponad 18 procent akcji, a w spółce GSG Towers, produkującej wieże do elektrowni wiatrowych 50 procent udziałów, "nie ma kontroli operacyjnej nad działalnością finansową i handlową obu spółek".

Podkreśliła, że "preferowanym przez ARP scenariuszem jest przejęcie wszystkich akcji" Stoczni Gdańsk oraz udziałów GSG Towers, tak by "na bazie tych spółek móc w przyszłości wznowić produkcję dla przemysłu stoczniowego" w Gdańsku. "Niewykluczone jednak, że ze względu na pewne poważne ryzyka prawne, możliwy będzie tylko zakup wybranych aktywów stoczniowych" - oceniła.

"Złożyliśmy uczciwą ofertę i chcemy jak najszybciej sfinalizować transakcję. Sytuacja Stoczni Gdańsk oraz GSG Towers jest trudna, nie z naszej winy, bo nie mamy nad nimi kontroli operacyjnej. Przejęcie spółek przez ARP na pewno ustabilizuje sytuację obu firm, choćby przez to że zwiększy się dostęp do finansowania, niezbędnego do pozyskiwania nowych kontraktów oraz możliwe będzie rozpoczęcie procesów naprawczych" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes ARP Marcin Chludziński.

Zaznaczył, że celem ARP jest "ustabilizowanie sytuacji" w Stoczni Gdańsk i GSG Towers, a "docelowo rozwój obu firm". "Aby efektywnie wykorzystać w przyszłości potencjał obu spółek potrzebne są szybkie działania naprawcze i pozyskanie kontrahentów. Jesteśmy zdeterminowani, ale musimy odzyskać realny wpływ na to, co dzieje się w spółkach" – dodał szef Agencji.

"Przepływy kapitału są różne i to są rozmowy między dwoma akcjonariuszami. Oba podmioty na różnych poziomach posiadały już w historii akcje tych firm. My jako związkowcy skupiamy się bardziej na tym, czy coś będzie lepiej, a z tego nic nie wynika. Nie jest ważne, kto jest akcjonariuszem tylko jakie ma pomysły na działalność. Faktem jest, że od kilku lat nie stocznia nie zbudowała żadnego statku, choć strona ukraińska na początku deklarowała, że produkcja w zakładzie będzie się wspierać na trzech nogach tj. konstrukcjach stalowych, wieżach i statkach. Być może to był błąd, że ta trzecia noga nie jest teraz kontynuowana" - powiedział PAP przewodniczący komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańsk, Roman Gałęzewski.

Związkowiec jest członkiem rady nadzorczej Stoczni Gdańsk, a w radzie nadzorczej GSG Towers zasiada w roli obserwatora.

Stocznia Gdańsk S.A. została sprywatyzowana w 2007 r. Aktualnie ok. 81 procent akcji Stoczni Gdańsk S.A. należy do spółek kontrolowanych przez Sierhija Tarutę. Pozostałe 18,9 procent akcji posiada ARP. W spółce GSG Towers, ARP i GSG mają po 50 procent udziałów, ale GSG sprawuje kontrolę operacyjną posiadając uprawnienia do wskazywania większości członków zarządu.

Stocznia Gdańsk SA od kilku lat ma kłopoty finansowe. W pewnych okresach pracownicy otrzymywali wynagrodzenie w ratach. W 2009 r. zakład otrzymał pomoc publiczną w wysokości 150 mln zł. W 2013 r. istniejący wówczas resort skarbu podawał, że łączna pomoc publiczna udzielona spółce wyniosła 555 mln zł.

Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. (ARP S.A.) to spółka Skarbu Państwa, działająca w ramach Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju. Portfel spółek ARP S.A. obejmuje m.in. przedsiębiorstwa produkcyjne działające w sektorach: budowlanym, energetycznym, elektromaszynowym, a także w obszarze wzornictwa przemysłowego czy innowacji.

autor: Robert Pietrzak

rop/ amac/

+6 Jaka jest prawda?
- Żadna oferta złożona nie została. O tym, że takowa istnieje ukraińscy inwestorzy dowiedzieli się ode mnie, a ja swoją drogą od dziennikarzy. Trudno nam w tej chwili komentować coś, czego nie ma albo czego jeszcze nie widziano - twierdzi Mykhailo Krasiuk, rzecznik prasowy Stoczni Gdańsk SA i GSG Towers.

Czytaj więcej na:
[link usunięty]
16 styczeń 2018 : 09:37 bob1 | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter