Wstępnie przyczyną śmierci pracownika w pożarze statku przy ul. Światowida w Szczecinie były oparzenia i zatrucie czadem.
Prokuratura nie ma jeszcze protokołu badań, ale są znane wstępne wyniki.
- Lekarz stwierdził oparzenia, m.in. dróg oddechowych oraz zatrucie tlenkiem węgla - mówi Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej.
Nie wiadomo, co spowodowało, że pojawił się ogień. Wypowie się na ten temat biegły z zakresu pożarnictwa.
Do pożaru w stoczni przy ul. Światowida w Szczecinie doszło 23 grudnia ubiegłego roku. Pożar wybuchł we wnętrzu statku przy Nabrzeżu Mak. Nie był duży.
Po opanowaniu żywiołu i przewietrzeniu pomieszczeń znaleziono ciało 40-letniego pracownika, który wykonywał zlecone prace na statku. Zmarły był trzeźwy.
