Stocznie, Statki

W Japonii zwodowano największy od czasów II wojny światowej okręt wojenny. Ma on służyć do zwalczania jednostek podwodnych oraz misji patrolowych.

Prace nad niszczycielem śmigłowcowym Izumo toczyły się od 2009 roku. Zwodowany w stoczni w Jokohamie okręt jest rozwinięciem klasy Hyuga. W japońskiej marynarce wojennej znajdują się już dwie jednostki tego typu. Zdecydowanie większy od pozostałych, Izumo jest zdolny do przetransportowania desantu w sile 400 żołnierzy i 50 wozów ciężarowych o ładowności 3,5 ton. Okręt może rozwinąć maksymalną prędkość 30 węzłów dzięki czterem turbinom gazowym o łącznej mocy 112 tys. KM. Okręt dysponuje pokładem o długości ok. 250 metrów i może transportować jednocześnie ponad 9 śmigłowców bojowych (inne źródła podają, że nawet czternaście).

Wodowanie okrętu wywołało zdumienie rządu chińskiego, ponieważ do złudzenia przypomina on chiński lotniskowiec nad którym Pekin pracuje od dłuższego czasu.

Wojskowi eksperci przypuszczają, że nowy japoński okręt może transportować myśliwce lub inne jednostki zdolne do startu pionowego, czemu zaprzecza japońskie ministerstwo obrony.

Izumo zwodowano w chwili, gdy Chiny i Japonia zwiększyły aktywność swoich flot na Morzu Wschodniochińskim. Przedmiotem sporu pomiędzy dwoma państwami są bezludne wyspy archipelagu Senkaku (chińska nazwa Diaoyutai), które zarówno Chiny jak i Japonia uważają za część swojego terytorium.

Od końca II wojny światowej, ze względu na obostrzenia w konstytucji i charakter obronny floty japońskiej rząd w Tokio nie decyduje się na budowę jednostek uderzeniowych.
 

Maciej Badowicz, portalmorski.pl

 

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter