Podniesienie i odholowanie wraku statku Costa Concordia wciąż nie może zostać zakończone. Operacja miała mieć miejsce w styczniu tego roku, dokładnie rok po katastrofie ale ze względu na trudność i niesprzyjające warunki pogodowe, ciągle była przesuwana. Ostatnio przesunięto termin wydobywania wraku o kolejne miesiące. Tym razem z powodu rozpoczynającego się sezonu turystycznego. Teraz koniec akcji planuje się na wiosnę 2014 roku.
Istnieją bowiem obawy, że wydobycie wraku spowoduje duże zanieczyszczenie wody, które odstraszy turystów. Prace pod wodą będą trwać nadal, jednak władze i mieszkańcy miejscowości Giglio nie chcą, by wrak był podnoszony przed wrześniem, kiedy to sezon turystyczny ma się zakończyć. Plan usunięcia wraku jest dość skomplikowany i czasochłonny. Przede wszystkim trzeba zbudować platformę, na której wrak zostanie ustawiony do pionu (teraz leży na burcie, a jego 65% znajduje się pod wodą). Następnie zostanie z niego wypompowana woda. Później ma zostać odholowany i zezłomowany. Jego właściciel nie wyraża chęci remontowania go. Tragedia zdarzyła się 13 stycznia 2012 roku. Zginęły w niej 32 osoby. Dwóch ciał w dalszym ciągu nie odnaleziono.
Źródło: Digital Journal
