Znamy wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w spółce: firma nie wypłaciła ponad 300 tysięcy złotych pensji oraz świadczeń.
Około 50 pracowników od dwóch miesięcy nie dostaje wynagrodzeń. Wniosek o upadłość firmy rozpatruje sąd. Inspekcja Pracy kontrolowała spółkę Gryfia Service na wniosek związkowców.
- Nie tylko wynagrodzenia nie trafiły do stoczniowców - spółka nie wypłaciła również niektórych świadczeń - mówi inspektor Grazyna Pawlata-Ich. - Z tytułu rozwiązanych umów o pracę, ekwiwalentów za urlop czy odprawy.
- Jak się jednak okazuje, Gryfia Service stara się na bieżąco regulować zaległości - dodaje Pawlata-Ich. - Analizując bieżące wpływy na konto, nie ma tu złej woli.
Od dwóch lat w Gryfii Service pracują stoczniowcy z dawnego wydziału konserwacji stoczni "Gryfia". Teraz skarżą się, że nie mają z czego żyć.
Z powodu zastoju w produkcji i ogromnego zadłużenia wobec ZUS-u, prezes spółki Adam Krzemiński złożył do sądu wniosek o upadłość. Inspektor Pracy nie wydał jeszcze nakazu wypłacenia zaległości.{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Potwierdziły się zarzuty stoczniowców z Gryfii Service
16 grudnia 2011 |
Źródło:
