Stocznie, Statki
Z niedzieli na poniedziałek (12 – 13 czerwca), czworo śmiałków, trzech mężczyzn i jedna kobieta, spędziło noc na tratwie ratunkowej około jednej mili morskiej od brzegu.

To zwycięzcy aukcji internetowej organizowanej przez Akademię Marynarki Wojennej w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ciągu dwunastu godzin mieli do dyspozycji tylko to co znajdowało się na wyposażeniu tratwy. Ich wiedza wzbogaciła się o podstawy zasad ratowania ludzi na morzu, zapoznali się z indywidualnym wyposażeniem i jego wykorzystaniem.

Uczestnicy weszli na tratwę w niedzielę o godz. 20:00, a zeszli z niej następnego dnia o godz. 08:00. Wcześniej jednak na pokładzie jednostki pływającej AMW „Puck” wszyscy zapoznali się z osprzętem jaki znajduje się w tratwie, zasadami wchodzenia do tratwy, jak również przebywania na niej. Uczestnicy byli bardzo ciekawi każdej wiedzy z zakresu ratownictwa, podkreślali, iż jej nigdy za mało, ale też nie chcieliby jej używać.

Bardzo ciekawi przygody ubrali się indywidualne kombinezony, problemy z założeniem rozwiązał instruktor bosman Tomasz Głowacki, który wszystko pokazywał i wyjaśniał. Pierwszy też wskoczył do tratwy i pomógł wejść uczestnikom, tej niecodziennej akcji. Mimo, iż tratwa była dziesięcioosobowa, to nie okazała się zbyt duża. W środku była okazja do otworzenia zasobnika z żywnością i spróbowania jej. Instruktor odpowiadał na wszystkie pytania.



Dwanaście godzin to wbrew pozorom bardzo dużo czasu, który w większości upłynął na rozmowach. Natomiast rano, akcja nie zakończyła się na wyjściu z tratwy. Wszyscy uczestnicy po wejściu na pokład „Pucka” oddali skok do wody i musieli dopłynąć do tratwy, a także wejść do niej. Dopiero wtedy zakończyła się ich przygoda. Pytani czy warto było, wszyscy zgodnie odpowiadali, że jak najbardziej tak. Pan Grzegorz z Rybnika, na tą okazję, założył specjalnie koszulkę XIX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wśród uczestników byli również przedstawiciele z Warszawy i Gdańska.

Wszyscy, po powrocie na ląd, udali się na spotkanie z zastępcą rektora komandorem Mariuszem Mięsikowskim. Już przy kawie, na spokojnie opowiedzieli swoje wrażenia, jednocześnie ciesząc, iż mogli pomóc chorym dzieciom. Ich łączne opłaty za aukcję wyniosły prawie 6000 zł. Na koniec bohaterowie ostatniej nocy otrzymali pamiątkowe dyplomy.

W ramach aukcji prowadzonych na rzecz XIX Finału WOŚP Akademia Marynarki Wojennej zaoferowała także kilkudniowy rejs jachtem s/y „Admirał Dickman” (typu Delphia 40). Rejs wylicytowany został kwotę 6050 zł i potrwa 5-6 dni.

Uczelnia wspierała również akcje WOŚP w Klubie Marynarki Wojennej „Riwiera” i w Teatrze Miejskim w Gdyni. Tam wystawiła na licytację złote serduszko z 1995 roku, które sprzedano za rekordową sumę 7000 zł. Wszystkie przedsięwzięcia, które organizowała Akademia Marynarki Wojennej lub brała w nich udział pozwoliły uzbierać kwotę 28 795,08 zł


źródło: Akademia Marynarki Wojennej{jathumbnail off}
1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter