To nie żart, ani chochlik dziennikarski: w pustych jeszcze kilka miesięcy temu halach stoczniowych trwa produkcja. Firmy przemysłowe wynajmują powierzchnie, maszyny i urządzenia stoczniowe. Większość stanowisk produkcyjnych jest zajęta.
Zarządca stoczni podpisuje kolejne umowy z dzierżawcami. Dla wielu przedsiębiorców, którzy często funkcjonują „od kontraktu do kontraktu”, wynajmowanie hal produkcyjnych to idealne rozwiązanie. Oprócz korzystnych cen stocznia dysponuje specjalistycznym sprzętem do obróbki stali. Jest czynne nabrzeże, urządzenia dźwigowe, suwnice na halach. Działa infrastruktura techniczna, wszystkie instalacje, nie ma problemów z transportem czy dostępem do mediów. Ożywienie gospodarcze tego terenu to oczywiście same korzyści w sytuacji firmy będącej w upadłości, a przy okazji rozwiązany został problem z urządzeniami technicznymi, które nie mogą być w dłuższym przestoju. Nie tylko z powodów przyspieszonej degradacji, bo to oczywiste, że gdy dana maszyna nie pracuje, to rdzewieje, zużywają się płyny smarujące i chłodzące i zdarzają się też kradzieże istotnych części. O ile giętarkę, wycinarkę plazmową czy spawarkę można naprawić, tak dźwig wymaga już nie tylko remontu, ale też dopełnienia skomplikowanych formalności.
Tak naprawdę, większość dźwigów nieużywanych w procesie produkcyjnym powinna być wyrejestrowana z ewidencji Urzędu Dozoru Technicznego. To jednak oznaczałoby ich koniec i konieczność zezłomowania. Urządzenia produkowane kilkadziesiąt lat temu nie są w stanie przejść procedury rejestracji, bo nie spełniają nowych surowych norm technicznych. Dlatego formalnie cały czas funkcjonują, co kilka tygodni są uruchomiane i konserwowane. Dziś, gdy funkcjonujące na terenie stoczni firmy wykorzystują je w normalnych procesach produkcyjnych, jest szansa, że będą utrzymane w bieżącym ruchu.
Na pytanie, co ostatecznie stanie się z majątkiem stoczniowym, dziś można tylko spekulować. 23 listopada zaplanowany jest kolejny przetarg na majątek stoczniowy. Szacunkowa wartość całego majątku wystawionego na przetarg to około 110 mln złotych.
(bin){jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Stocznia pracuje pełną parą
11 pażdziernika 2010 |
Źródło:
