Nowy przetarg na majątek Stoczni Szczecińskiej prawdopodobnie będzie ogłoszony w przyszłym tygodniu, a jego wyniki poznamy w drugiej połowie lipca. Powinien on otworzyć drogą do utworzenia na terenie zakładu specjalnej strefy ekonomicznej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że są zainteresowani rozpoczęciem w niej produkcji.
Procedury zmierzające do zorganizowania kolejnego stoczniowego przetargu są już na finiszu. Co ważne, jest już zgoda Komisji Europejskiej na taki sposób zagospodarowania stoczniowego majątku. Zarządca kompensacji Roman Nojszewski poinformował, że ogłoszenia w sprawie jego sprzedaży w Szczecinie i Gdyni prawdopodobnie ukażą się w gazetach w przyszłym tygodniu. Będzie to oznaczać, że ich rozstrzygnięcia można się spodziewać w drugiej połowie lipca.
- Zgodnie z ustawą kompensacyjną, nabywcy muszą mieć co najmniej 8 tygodni, żeby zapoznać się ze stanem majątku - powiedział nam Roman Nojszewski. - Dopiero po tym czasie odbędą się licytacje. Podział na części i cena tego majątku będą takie same jak w poprzednim przetargu.
Podkreślał on także, że postępowania dotyczące sprzedaży majątku obu stoczni nie muszą być - tak jak dotychczas -prowadzone równolegle. Zarządca może więc ogłosić je w innych terminach w przypadku Szczecina i Gdyni. Przetarg za tydzień.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w przetargach na majątek Stoczni Szczecińskiej wystartować ma wchodząca do Szczecina Specjalna Strefa Ekonomiczna Euro-Park Mielec. Jeśli je wygra, będzie mogła utworzyć tu swoją podstrefę, podobnie jak na udostępnionych przez miasto terenach na prawobrzeżu.
Z umiarkowanym optymizmem do tych informacji podchodzą stoczniowi związkowcy -To cieszy, że jest jakaś próba wyjścia z tej sytuacji, bo dotychczas były tylko nieudane podejścia do dzierżawy majątku czy przekazania go syndykowi - ocenia Jacek Kantor, szef stoczniowej S'80 w Szczecinie. - Nie znamy jednak zamierzeń strefy wobec tego majątku. Ostrożnie przekazywane nam są nieoficjalne informacje o tym, że po utworzeniu strefy ktoś chce przynajmniej jego część zagospodarować pod oczekiwaną przez nas produkcję. Na pewno sprzedaż tego majątku do SSE uwolni go od decyzji KE o zwrocie pomocy publicznej. Wtedy strefa może udostępnić go konkretnym podmiotom do prowadzenia działalności. Znalezienie inwestora, który na początek uruchomiłby jedną pochylnię z zapleczem, to minimum, które wydaje się dziś realne.
M. Kubera{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Przetarg za tydzień
14 maja 2010 |
Źródło:
